Zlot Motozwierzyńca. Było zimno, szaro, buro, ponuro, ale i tak bardzo klimatycznie!

Na kolejną edycję „Wakacji z duchami”, zlotu organizowanego przez grupę Motozwierzyniec, mimo złej pogody przyjechali fani motocyklów z Warszawy, Łodzi i Poznania

Zlot odbył się w dniach 25-27 września. Bazą uczestników po raz kolejny był dziedziniec zamku Carolath w Siedlisku.

Pierwszy wieczór był zaskakująco ciepły i bezdeszczowy, co zaowocowało biesiadą przy ognisku i dźwiękach gitary. A że wielu uczestników odwiedza członków Motozwierzyńca od ponad dekady, to było co wspominać.

Poranek następnego dnia przywitał wszystkich rzęsistym deszczem. – Niezrażeni tą atrakcją wsiedliśmy na motocykle i ruszyliśmy pozwiedzać okolicę – mówi Tadeusz Czaykowski z Motozwierzyńca. Członkowie grupy pokazali uczestnikom zlotu m.in. odnowiony most w Stanach czy pałac w Bojadłach. Dojeżdżając do poszczególnych atrakcji, pokonywali kolejne kilometry jadąc w wodzie po kolana.

– Przypomniały się czasy dzieciństwa, kiedy rowerem przejeżdżało się przez największe kałuże – uśmiecha się Czaykowski.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media