Lider z Przyborowa wygrywa w Rudnie. Zdecydował karny [ZDJĘCIA]

Na listę strzelców wpisał się Paweł Otulak. Mecz w Rudnie nie należał do najłatwiejszych dla Pogoni. Czarni grali twardo, w dwóch przypadkach gości uratowała poprzeczka. Jako że to był ostatni mecz w tej rundzie A-klasy, Pogoń Przyborów przez najbliższe miesiące pozostanie liderem tabeli i – co tu dużo mówić – faworytem do awansu

Czarni Rudno – Pogoń Przyborów 0:1 (0:0)

Bramka: Otulak 65′ (k)

Czarni: Kubaszewski – Przygodzki, Aleksandrowicz, Kasper, Boruszewski, T. Kmiećkowiak, Malec, A. Kmiećkowiak (67′ Borowski), Ozgowicz, Buczak, Bugajewski

Pogoń: Zacharewicz – Otulak (86′ Huczko), Buras, Pojnar, Bebrys, Serafin, Marciniak, Marczewski (61′ R. Galas), Czerny, Jędraszak (77′ Czapla), M. Galas

Czarni postawili w ostatniej kolejce trudne warunki zespołowi z Przyborowa. Gra szczególnie w pierwszej połowie gościom szła jak krew z nosa. Sytuacji mieli jak na lekarstwo.

W 8. minucie Otulak strzelał z rzutu wolnego, niepewnie interweniował Kubaszewski, dobijał jeszcze Jędraszak, ale rykoszet spowodował, że nie trafił w bramkę.

W 16. minucie zawodnicy z Rudna mogli objąć prowadzenie. Przygodzki ślicznie uderzył z dystansu, Zacharewicz nie spodziewał się, że piłka może mieć przybrać taki tor lotu, futbolówka odbiła się od poprzeczki. Duże szczęście podopiecznych trenera Rafała Galasa.

Później próbował odgryźć się ze stałego fragmentu Serafin, lecz strzelił nad bramką.

Tyle do przerwy. Sytuacji niewiele, dużo walki w środku pola i ostrej gry z obu stron. Nikt nie zamierzał odpuszczać, bo piłkarze obu drużyn znają się jak łyse konie i chcieli dobrym występem przypieczętować koniec rundy jesiennej. Wynik był sprawą otwartą.

W 59. minucie Bugajewski jak dzieci minął kilku obrońców przyjezdnych, wrzucił w pole karne, a Artur Kmiećkowiak wślizgiem uderzył i trafił w poprzeczkę. Pecha niewiarygodnego mieli gospodarze, kolejny raz duże szczęście uratowało Pogoń. Kluczowa okazała się 65. minuta. W niej Jędraszak wywalczył karnego. Podszedł na 11. metr Otulak i strzałem w środek bramki dał Pogoni upragnioną bramkę.

W ostatnich 25 minutach mogła podwyższyć Pogoń, miała swoje sytuacje, ma czego żałować szczególnie Otulak, bo w samej końcówce położył już bramkarza, poślizgnął się i de facto nie trafił do pustej bramki. Wcześniej Jędraszak lobował bramkarza, uczynił to zbyt mocno i nie udało się. Chyba był w tej sytuacji karny, faulował – tak mniemam – Kubaszewski, ale sędzia nie gwizdnął, nie ma tematu.

Czarni próbowali wyrównać, również w końcówce Buczak miał idealne miejsce na strzał z rzutu wolnego, lecz nie trafił do celu.

Pogoń na fotelu lidera będzie siedziała co najmniej do wiosny. Podopieczni trenera Galasa mają póki co 33 punkty, 10 zwycięstw i trzy remisy.

Czarni przezimują na siódmym placu – 17 oczek, pięć zwycięstw, dwa remisy, sześć przegranych.

 

Wyniki 13. kolejki:

Avia Siedlnica – Falubaz II Zielona Góra 0:9

Sparta Łężyca – TKKF Chynowianka Zielona Góra 2:4

Ikar Zawada – MKS Nowe Miasteczko 2:1

Błękitni Lubięcin – Orzeł Szlichtyngowa 3:0

GKS Siedlisko – LKP Stypułów 7:0

Dąb II Przybyszów – Drzonkowianka Racula 1:1

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media