„Kur…, stary, co to był za mecz!”. Szczypiorniści wygrywają po karnych

Tę jakżeż mocną frazę usłyszałem po tym, jak skontaktowałem się z jednym ze szczypiornistów Astry świeżo po niedzielnym meczu wyjazdowym z SPR Bór Oborniki Śląskie

Wybaczmy to nieparlamentarne sformułowanie. Astra w regulaminowym czasie gry remisowała 35:35, więc o tym, kto wygra, decydowały karne. W nich nowosolanie byli lepsi zwyciężając 5:4! Ależ to był powrót. Po pierwszej połowie nasi piłkarze ręczni przegrywali… 10:18!

Nowosolanie są póki co na 11. miejscu w tabeli II ligi. Mają 14 punktów.

Teraz zapowiada się arcyciekawy mecz. Astra zagra w sobotę u siebie w ramach II ligi z TS Zew Świebodzin, zespołem ósmym w całej stawce, którego trenerem jest Bronisław Maly, były trener AZS UZ Zielona Góra, nowosolski radny.

Początek spotkania o godz. 17.00 w hali przy ul. Botanicznej.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

One thought on “„Kur…, stary, co to był za mecz!”. Szczypiorniści wygrywają po karnych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *