Pełen sukces miedziowego Grand Prix

Nowosolska Grupa Biegowa i RCS Lubin zorganizowali i przeprowadzili doskonały event – nasz etap Grand Prix Zagłębia Miedziowego. Nową Solą pobiegło 170 zawodników. Najlepszy wśród naszych był Sławomir Sasor, bieg ukończył na 15. miejscu. – Biegło mi się świetnie, trasa była dość wymagająca – mówi Sasor

To była siódma runda Grand Prix Zagłębia Miedziowego. Biegacze wystartowali w Wodnym Świecie punktualnie o godz. 11.00 w sobotę. Na 170 zawodników bieg ukończyło 169.
– Trzeba podkreślić, że Park Krasnala i Wodny Świat, nasz MOSiR i miasto po raz kolejny wspomogli RCS Lubin i Nowosolską Grupę Biegową w organizacji tego biegu przełajowego – mówi Marcin Sznajder, organizator zawodów z NGB.
Sznajder podkreśla to, co było widać gołym okiem – że impreza była na dobrym poziomie sportowym. – Frekwencja z roku na rok jest coraz lepsza, zadowolenie uczestników i organizatorów również. Po biegu tradycyjnie była herbata, zupa i ciastka upieczone przez nasze panie.
Przed ceremonią rozdania laurów dla najlepszych uczestników Marcin Sznajder mówił, że „Grand Prix Zagłębia Miedziowego jest bardzo dobrą promocją naszego miasta, które w ostatnich latach się zmieniło”. To prawda, to promocja doskonała i mam nadzieję, że za rok biegacze znowuż zameldują się na starcie w Wodnym Świecie. W tej edycji wygrał Piotr Ławicki, wśród pań Anna Ficner. 

Z naszych zawodników najlepszy okazał się Sławomir Sasor z NGB. – Co mogę powiedzieć: bieg przygotowany był bardzo dobrze. Jak zwykle NGB spisała się. Pogoda dopisała. Długo zastanawiałem się, czy wystartować, bo co roku raczej jestem przy wsparciu organizacji, ale tym razem podzieliliśmy się z moją Agą obowiązkami (małżonka Sławomira Sasora również jest biegaczką – dop. red.) – ja biegnę, ona pomaga. Biegło mi się świetnie, trasa była dość wymagająca, 7 km w piachu, błocie, z lekkimi podbiegami na wąskich ścieżkach. Dużo dobrych i bardzo dobrych zawodników. Siły mi dopisały, 15. miejsce w open z nieoficjalnym czasem 27 min na 7 km, jednym słowem – super. Jak na początek nowego sezonu forma jest zadowalająca – podsumowuje start Sasor.

Agnieszka Bandurowska ze Spoconych Nowa Sól: – Biegłam już po raz czwarty. Trasa była dobrze oznakowana, superorganizacja. Biegło mi się bardzo dobrze. Goniłam syna, ale się nie udało… (śmiech). Fajnie, że pogoda dopisała, bo w tamtym roku biegliśmy po lodzie. W biegu większość znajomych twarzy, super się biega po swoim terenie. Dziękuję dziewczynom z NGB za pyszne ciasto i smaczną pomidorową. Oby więcej takich zawodów w Nowej Soli.


Paweł Bubel z Klubu Biegowego Wikon: – To był mój pierwszy start w tym roku. Nie przygotowywałem się do niego, nie nastawiałem się tu na jakiś wynik. Wstyd się przyznać, ale szczerze mówiąc przespałem zimę i cały okres przygotowawczy. Jakoś w ostatnich miesiącach bieganie nie było dla mnie priorytetem. Tak więc ten bieg potraktowałem jako trening, a że przy tym była okazja jeszcze spotkać się ze znajomymi i trochę porywalizować, nie mogło mnie tu zabraknąć. Sam bieg bardzo fajny, trasa ciekawa, urozmaicona, nie monotonna. Troszkę mnie zaskoczył dystans, bo słyszałem i nastawiałem się na 6 km, a było 7, ale to taki drobiazg. Co do mojego czasu: 28 minut i 6 sekund, średnie tempo 4,14 km na minutę – to maks, jaki na ten dzień byłem w stanie wykręcić. Na starcie mnie trochę poniosło i chciałem trzymać się blisko Sławka Sasora, żeby na drugim okrążeniu z nim się pościgać, tylko że on zamiast opaść z sił, po 3 kilometrach zniknął mi z pola widzenia jak Asterix. Chyba wypił jakiś magiczny eliksir. Ma chłop parę.
Adam Grygorowicz: – Bieg naprawdę fajny, a NGB jako współorganizator wywiązała się znakomicie ze swojej roli. Pierwsze, na co można było zwrócić uwagę, to różnorodność nawierzchni, bo mieliśmy kostkę, asfalt, ziemię i trawę. Terenowo bieg nie najtrudniejszy, z miłą atmosferą i idealną pogodą jak na aktualną porę roku. Wynik był sprawą drugorzędną w moim przypadku, a bieg był potraktowany przeze mnie treningowo. Niemniej z uzyskanego wyniku jestem zadowolony, bo spełnił moje przedbiegowe założenia. Ogólnie organizacja, atmosfera i sam bieg na wielki plus.

Miejsca naszych:

15. Sławomir Sasor NGB
17. Grzegorz Libert NGB
22. Paweł Bubel Wikon
25. Marcin Romańczuk UKS Peleton
31. Marek Mantura Wikon
38. Jerzy Kacperczak Wikon
42. Remigiusz Bachorski Sława
43. Adrian Sala, bramkarz Sprotavii Szprotawa
47. Oliwier Uruski NGB
49. Kamil Bandurowski Spoceni
57. Jan Uruski NGB
59. Aleksandra Chróściel Astra
64. Robert Hetner Wikon
75. Agnieszka Bandurowska Spoceni
77. Adam Grygorowicz
79. Marek Rytwiński NGB
101. Maksymilian Łagocki SP1 Nowa Sól
103. Artur Hetnar Wikon
104. Elżbieta Witkiewicz NGB
124. Teresa Hetner Wikon
127. Monika Kaźmierska NGB
132. Krystian Bereś
136. Malwina Bartmańska SP1 Nowa Sól
137. Aleksandra Kałużna SP1 Nowa Sól
141. Marta Kowalczyk-Hetnar Wikon
145. Małgorzata Niewierowska Wikon
146. Agnieszka Jankowiak Wikon
163. Julia Bereś
166. Anna Bereś

 

Mateusz Pojnar

Mateusz Pojnar

Tel. 793 051 133 at mateusz.pojnar@tygodnikkrag.pl
Aktualności, sport
Mateusz Pojnar

Latest posts by Mateusz Pojnar (see all)

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *