Młodzież z potencjałem. A najlepsza jest w Lubięcinie

W Przyborowie rozegrano II Turniej o Puchar Wójta Gminy Nowa Sól. – Kiedy dziecko ubierze strój piłkarski, od razu pojawiają się wypieki na twarzy i uśmiech. Widać u nich dużą determinację – mówi Izabela Bojko, wójt gminy wiejskiej

Najmłodsi piłkarze z gminy wiejskiej grali Turniej Piłki Nożnej o Puchar Wójta Gminy Nowa Sól. Odbył się w szkole w Przyborowie w ub. piątek.

Emocji, walki i zadziorności nie brakowało. Zawsze tak jest, kiedy w piłkę grają dzieciaki. Futbol pierwotny, jak zwykliśmy nazywać taką piłkę na naszych łamach od lat – do przodu, z dużą radością z samego grania w piłkę nożną.

W turnieju wzięli udział najmłodsi z Lubięcina i Lubieszowa, nie zabrakło oczywiście gospodarzy z Przyborowa. W pierwszej części zmagań rywalizowały klasy 1-3, w drugiej 4-7.

Najpierw grano rzecz jasna grupy, później odbywały się rozgrywki finałowe. W finale młodszej grupy Lubieszów 1 remisował po regulaminowym czasie gry z Lubięcinem 2 0:0, w karnych lepsi byli lubięcinianie, którzy pokonali rywali 1:0.

Rozgrywki w starszej grupie zdominował całkowicie Lubięcin, w finale grały dwie ekipy z tej miejscowości. Ostatecznie wygrał Lubięcin 2 pokonując w bratobójczym meczu Lubięcin 1 2:1.

– Turniej jest i będzie organizowany cyklicznie, zawsze odbywa się w Przyborowie, bo tutaj mamy – można powiedzieć – środek gminy. To spotkanie naszych dzieci ze szkół podstawowych ma na celu wspólną integrację, wynik jest sprawą drugorzędną, liczy się przede wszystkim dobra zabawa – zaznacza Izabela Bojko, wójt gminy wiejskiej. – Chodzi o samo spotkanie. To nie są jednak jedyne rozgrywki w roku. Przewidujemy też turniej w Dniu Dziecka, zmagania podczas dożynek czy na festynach rodzinnych. Kiedy dziecko ubierze strój piłkarski, od razu pojawiają się wypieki na twarzy i uśmiech. Widać u nich dużą determinację. Cieszę się z tego. Chcemy, żeby szkoły powalczyły ze sobą na boisku, ale na zasadzie zdrowej rywalizacji, bez kopania po kostkach.

– Pani na co dzień interesuje się futbolem, ogląda Ligę Mistrzów?

– Muszę, bo mój syn Michał trenuje piłkę w Falubazie w grupie maleńkich dzieci. Jest zafascynowany tym sportem, dla niego karą jest zdanie „bo nie pójdziesz na piłkę” (śmiech). Złapał bakcyla.

Sylwester Buczyński, dyrektor szkoły w Przyborowie: – Staramy się zaszczepić dzieciakom nie tylko piłkę, ale w ogóle sport. Poszliśmy w to. Przy współpracy z gminą nasze dzieci mają na poziomie drugiej klasy obowiązkową naukę pływania, klasy trzecie też to pływanie doskonalą później. Mamy klasę z innowacją sportową, która jeździ do Drzonkowa i ma tam zajęcia np. z szermierki czy ze strzelania. Każdy dla siebie coś znajdzie. W przyszłym roku wprowadzimy szachy. Cały czas idziemy w tym kierunku, zapotrzebowanie na to jest. W dobie komputerów każde takie zajęcia na boisku czy w sali to są godziny mniej przed smartfonami i komputerami.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *