Co dalej z piłką ręczną w Nowej Soli?

Astra ma nieoficjalny sygnał, że z III ligi nikt nie chce awansować do II. Tym samym otwiera się furtka do tego, żeby podopieczni trenera Roberta Kołodyńskiego mogli się utrzymać. Czy tak się stanie? – W tym tygodniu ma odbyć się zarząd klubu i wtedy będziemy wiedzieli więcej – mówi Dariusz Kowalski z Astry

W 26 meczach poprzedniego sezonu szczypiorniści MKST Astra Nowa Sól zdobyli 19 punktów. To dało im 13. miejsce, przedostatnie w II lidze. Teoretycznie powinni spaść półkę niżej.

Tyle że w polskim sporcie na podobnym szczeblu często racjonalizm nie współgra z praktyką. – Jeszcze nic nie wiadomo, zebranie zarządu klubu ma odbyć się w tym tygodniu – mówi Dariusz Kowalski z Astry. – Mamy sygnały, że z III ligi nikt nie chce awansować wyżej z powodów finansowych. Po zarządzie będzie można powiedzieć więcej.

Zdzisław Rola, prezes Astry, podkreśla, że żaden oficjalny komunikat o niechęci trzecioligowców do wzmocnienia II ligi do klubu jeszcze nie dotarł.

Czy Astra w sezonie 2018/2019 nadal będzie grała w II lidze? – Jeśli chodzi o obecną dotację na sekcję piłki ręcznej, to jest niemożliwe. A nasi sponsorzy teraz mówią jasno: dajemy pieniądze konkretnie na siatkówkę albo na lekkoatletykę i nie chcemy, żeby one szły na coś innego. Sekcja szczypiornistów musiałaby zorganizować 30 proc. środków od sponsorów. W innym wypadku start naszych piłkarzy ręcznych w II lidze może okazać się niemożliwy. Musimy spotkać się na zarządzie i wtedy będziemy mogli przekazać więcej konkretów – stwierdza Zdzisław Rola.

Po spotkaniu zarządu klubu do tematu wrócimy.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *