Nie na parkiecie, ale w plenerze [KOLIBERKOMANIA]

Zawodnicy Astry Nowa Sól spotkali się na zakończeniu sezonu, żeby podsumować minione miesiące i przymierzyć się do kolejnych wyzwań

Przy wspólnym stole w Restauracji pod Kotwicą zasiedli siatkarze, trenerzy, szefostwo klubu, współpracownicy, sponsor strategiczny Jerzy Sarama, prezes nowosolskiej firmy Karton Pak oraz członkowie budowanej właśnie Lokalnej Grupy Sponsorów, którzy zaczynają coraz mocniej wspierać siatkówkę. Nie zabrakło także prezydenta Wadima Tyszkiewicza i wiceprezydenta Jacka Milewskiego.

W ostatnim czasie widać coraz mocniejsze zaangażowanie (nie tylko finansowe) naszego miasta w rozwój tej dyscypliny sportu.

– Bardzo dziękuję wszystkim za zaangażowanie w klub i rozwój siatkówki w naszym mieście. Najbardziej zawodnikom, którzy dostarczyli nam w tym sezonie wielu emocji – oznajmił Zdzisław Rola, prezes Astry Nowa Sól. Zwrócił uwagę na wielkie znaczenie kibiców w ostatnich miesiącach. – Coraz większe wsparcie z trybun przełożyło się na sportowy wynik – zauważa Z. Rola.

W kuluarowych rozmowach za sportowe emocje dostarczone nowosolanom dziękował prezydent Tyszkiewicz, mocno podkreślając przy tej okazji konieczność budowy w mieście hali sportowo-widowiskowej. Wszyscy byli zgodni, że nowosolanie zasługują na pierwszoligowe emocje. Mocno jednak podkreślali, że przed nami długa i niełatwa droga do osiągnięcia tego celu.

Zarówno zawodnicy, jak i sponsorzy byli zgodni, że najważniejsi są kibice coraz liczniej przychodzący na siatkarskie widowiska.

Przy okazji ustalono, że w kolejnym sezonie mecze mają zyskać nową oprawę. Zaangażowanie się w Lokalna Grupę Sponsorów grupy Malpol z prezesem Marcinem Walaskiem na czele otworzyło w tym zakresie szereg nowych możliwości. W wielkiej tajemnicy dowiedzieliśmy się, że m.in. na sali ma pojawić się postać Koliberka zachęcającego do kibicowania. Będzie głośniej, będzie jeszcze więcej emocji.

Monika Owczarek
Monika Owczarek

Latest posts by Monika Owczarek (see all)

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *