Arcykapłan nokautu zdobędzie pas? Szmajda kontra Hundt!

Ta walka miała odbyć się już wcześniej – w grudniu w Nowej Soli. Michałowi Szmajdzie przeszkodziła wtedy kontuzja, by w ringu o pas organizacji Makowski Fighting Championship zawalczyć z Fabianem Hundtem z Niemiec. Co się odwlecze, to nie uciecze. O Mistrzostwo MFC obaj bić będą się we wrześniu

– Plan na walkę? Nie układaliśmy jeszcze jakiegoś precyzyjnego planu, pewnie „Maku” już wszystko wie, więc muszę robić, co każe (śmiech). Na pewno muszę być gotowy na pięć rund, żeby ciągle odpierać ataki wysokiego gościa. Dziś oczywiście nie liczę na nokaut, będę na pewno kontrował, obijał, atakował, kopał doły, jak zawsze. A jak coś mocniej wejdzie, to będzie dobrze – mówił w listopadzie ubiegłego roku o walce z Fabianem Hundtem Michał Szmajda. Stawką tego boju w grudniu miał być pas MFC, organizacji Tomasza Makowskiego.

Tyle że los okazał się niełaskawy dla Szmajdy. Zawodnik Maku Gym niedługo przed galą w Nowej Soli złapał kontuzję. Do ringu wejść nie mógł.

W efekcie wtedy Michała Szmajdę w pojedynku z Hundtem zastąpił Kacper Muszyński z Armii Polkowice. Muszyński pokazał wówczas klasę, naprawdę zaprezentował świetne K-1. Sędziowie po trzyrundowej wojnie orzekli remis. Gdyby Kacper Muszyński miał wtedy pełen okres przygotowawczy, doszlifował kardio – ta walka mogłaby pójść równie dobrze na jego konto.

Teraz organizacja MFC ogłosiła, że bitwa, na którą tak czekaliśmy w 2017 roku, dojdzie do skutku. Pojedynek Szmajda – Hundt o pas rozgrzeje kibiców 22 września podczas MFC 14 w Centrum Rekreacyjno-Sportowym w Zielonej Górze. – W tym polsko-niemieckim starciu z pewnością polecą fajerwerki! – nie mają wątpliwości organizatorzy gali.

Walka rozegra się w limicie wagowym 72,5 kg, będzie pięć rund po trzy minuty, jako że to starcie mistrzowskie. O ile oczywiście jeden drugiego nie skończy przed czasem, a w tej walce wszystko jest możliwe!

Przypomnijmy sylwetkę Fabiana Hundta. To 21-latek trenujący na co dzień w 8 Weapons Gym Leipzig. Wygrywał chociażby na MX Muay Xtreme w Bangkoku, gali na Patong Boxing Stadium, Topking World Series czy podczas gali na stadionie Lumpinee w Bangkoku. Tajskie wojaże mówią dużo o jego klasie. Niezaprzeczalnym walorem Hundta jest na pewno wzrost – 188 cm. Dzięki niemu dobrze rozgrywa walki w dystansie.

Szmajda jednak to arcykapłan nokautu, zawodnik nieprzewidywalny, klasowy. Jak Hundt mu się nawinie, może nie być co zbierać. A w zasadzie kogo.

Dowiedzieliśmy się też, z kim oko w oko na MFC 14 stanie zielonogórzanin Marcin Bodnar. Skrzyżuje rękawice z Alenem Kapetanovicem, Czechem z TKBC Praga.

Wejściówki na galę są cały czas dostępne na www.abilet.pl. Spieszcie się!

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *