Arka na szóstkę [ZDJĘCIA]

Przynajmniej jeśli chodzi o wynik sparingu z Czarnymi Rudno, w grze mankamenty się pojawiały. Nowosolanie pokonali gospodarzy 6:0, choć w pierwszej połowie trafili tylko raz. – Dla nas to była po prostu kolejna jednostka treningowa – zaznacza Krzysztof Karpiński, trener Czarnych

Czarni RudnoArka Nowa Sól 6:0

Bramki: Żurawski 20’, Nazar 51’, 58’ i 73’, Romański 62’, Lewicki 70’

Trudno porównywać potencjał i jakość obydwu ekip, skoro Arka na co dzień gra w IV lidze, do tego wzmocniona jest dobrymi zawodnikami z Amatora Bobrowniki, a Czarni grają dwie półki niżej w klasie A. Dla jednych i drugich sparing w ubiegłą środę był jednak cenny pod względem przygotowawczym.

Arka wiodła prym od początku spotkania, utrzymywała się dłużej przy piłce, stworzyła sobie kilka sytuacji, ale w pierwszej części wpadł tylko jeden gol. W 20. minucie Bartosz Żurawski dobrze znalazł się w polu karnym i pomyślnie dla nowosolan sfinalizował akcję. Było 1:0 dla podopiecznych Grzegorza Kopernickiego i Bogumiła Potażnika.

Czarni próbowali się odgryźć, też mogli coś strzelić, nie udało się.

Wynik zmienił się – i to, by tak rzec, znacząco – po przerwie, kiedy Arka wymieniła cały skład. Krzysztof Karpiński, trener Czarnych Rudno, też dokonał wielu zmian i sytuacja boiskowa zmieniła się na niekorzyść Czarnych.

Strzelanie rozpoczął w 51. minucie Dariusz Nazar, który wykorzystał dokładne podanie z prawej strony od Patryka Zawojka. W 58. Nazar podwyższył na 3:0, w polu karnym z piłką przebił się Szymon Ajryś, a z woleja huknął napastnik Arki. Na 4:0 trafił Grzegorz Romański w 62. minucie. A w 70. było już 5:0, akcję zakończył skutecznie Gracjan Lewicki. Ostatnią, szóstą bramkę dla nowosolan zdobył w 73. minucie Nazar.

O tym, co dzieje się w Arce, pisaliśmy ostatnio obszernie. A co u Czarnych Rudno? – To była dla nas po prostu kolejna jednostka treningowa – mówi o sparingu z zespołem z Nowej Soli Krzysztof Karpiński. – Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu w miarę, chociaż wiadomo, że widoczna była bardzo duża różnica na boisku – szczególnie w drugiej połowie. Widać nasze mankamenty – brak pokazywania się na pozycję, brak zagrania z pierwszej piłki. To było widać gołym okiem. Oni grali pierwszą piłką albo na dwa kontakty i to przeważyło – ocenia trener Karpiński.

Czarni rozpoczęli okres przygotowawczy 6 lipca. Gry kontrolne rozgrywają systemem środa-sobota. Pierwszy sparing przegrali z czwartoligowcem ze Szprotawy 0:5. W ostatnią sobotę grali jeszcze z Żaganiem (wynik w ramce powyżej – dop. red.), w najbliższą środę czeka ich mecz z Piastem Iłowa, potem w kolejce czeka Iskra Małomice i jeszcze jeden sparingpartner.

– Jeśli chodzi o nowe nabytki, to zawodnicy zaprezentowali się całkiem pozytywnie, ale generalnie trudno kogokolwiek wyróżnić za ten mecz czy rozsądnie ocenić, bo Arka była zdecydowanie lepsza – podkreśla Karpiński.

– Ubiegły sezon skończyliście na dziewiątym miejscu w A-klasie. Teraz powalczycie o wyższą lokatę, jakie są cele?

– Wiadomo, że każdy zespół walczy o jak najwyższe miejsce na koniec sezonu, ale jak wyjdzie, zobaczymy.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *