Duża inwestycja. W Nowej Soli wyrośnie balon

Na orliku na os. Konstytucji powstanie balon, dzięki któremu będzie można komfortowo trenować na sztucznej również zimą. Umowa między Akademią Piłkarską Falubaz, która sfinansuje obiekt, a MOSiR-em została już podpisana. Kosz budowy balonu? Damian Stopa, prezes akademii, na razie nie chce zdradzać szczegółów, ale podobne inwestycje robi się za pół miliona wzwyż

Centrum Szkoleniowe APF Arena Nowa Sól – taką nazwę będzie nosił nowy obiekt sportowy. Balon, czyli podgrzewane zadaszenie, które wyrośnie nad orlikiem na os. Konstytucji, umożliwi trenowanie na sztucznej murawie w każdych warunkach pogodowych. – Współpracujemy z Akademią Piłkarską Reissa, która pierwszy tego typu obiekt postawiła w Lesznie w ub. roku, a w tym roku stawia w Poznaniu. Uznaliśmy, że warto postawić taki balon w woj. lubuskim – mówi Damian Stopa, prezes Akademii Piłkarskiej Falubaz. – Najnowocześniejszy system zadaszenia boiska, który pozwala utrzymywać optymalną temperaturę do treningu i grania, jasne oświetlenie i do tego precyzyjne rozmieszczenie lamp – to stwarza idealne warunki treningowe zimą. Standardem szkolenia w Polsce – ze względu na panujące warunki pogodowe i brak tego typu obiektów – jest pięć miesięcy trenowania w hali, a to niestety bardziej przypomina naukę gry w futsal. Dla nas jakość szkolenia jest bardzo ważna i dlatego to jest kolejny krok w rozwoju akademii. Chcemy zapraszać do nas na turnieje i sparingi czołowe akademie nie tylko z Polski.

To będzie pierwszy tego typu obiekt w województwie. – Powstaje balon w Gorzowie, ale o zupełnie innej konstrukcji – metalowej, mniejszej gabarytowo. Nasz będzie nowocześniejszy i przykryje cały orlik – zapewnia Stopa.

Historia zatoczyła koło. Pierwsza lokalizacja APF powstała w Nowej Soli, budowa balonu w tym mieście to kolejny przełom w jej funkcjonowaniu. Na co dzień trenuje tutaj ponad 160 dzieci. – Pierwszym pomysłem było postawienie obiektu w Zielonej Górze. Miasto jest otwarte, ale nie chciało tego robić przed wyborami. Alternatywną lokalizacją, drugą co do wielkości, była dla nas Nowa Sól, gdzie rozpoczęliśmy rozmowy w drugiej połowie sierpnia i przeszliśmy do wspólnego działania. Dzięki przychylności prezydenta i dyrektora MOSiR udało nam się w krótkim czasie wypracować warunki współpracy. Mamy nadzieję, że po nowym roku wrócimy do tematu budowy balonu również w Zielonej Górze, takie mamy plany. Docelowo chcielibyśmy mieć taki obiekt w każdej naszej lokalizacji – snuje plany Damian Stopa.

Umowa między APF a MOSiR-em została już podpisana. Trwają negocjacje z firmą, która miałaby balon wybudować oraz załatwianie pozwoleń na budowę. Prezes APF na razie nie chce zdradzać szczegółów, ale koszty inwestycji to ponad 500 tys. zł netto wzwyż. Pieniądze w całości wyłoży akademia. Być może obiekt powstanie już na początku przyszłego roku, najpewniej jednak stanie w przyszłym sezonie zimowym.

Balon będzie montowany zawsze w październiku, a demontowany w kwietniu. Pierwszy etap, postawienie balonu, trwa około miesiąca. Ale ponowny montaż w następnych sezonach to już kwestia ok. trzech dni.

Kluczowa była decyzja Ministerstwa Sportu i Turystyki, które wspólnie z miastem finansowało budowę sztucznego boiska na os. Konstytucji w ramach tzw. orlików. – Bez zgody ministerstwa nie moglibyśmy postawić balonu. Przyszła pozytywna opinia i furtka do tej inwestycji się otworzyła – tłumaczy Stopa.

Jak działa taki balon? To ogrzewana hala pneumatyczna, do wewnątrz jest tłoczone powietrze. W środku będą lampy i kotara z siatki umożliwiająca podzielenie boiska na pół, powstanie też korytarz wejściowy.

Co ważne, do południa z obiektu będą korzystać dzieciaki ze Szkoły Podstawowej nr 8 i z dwóch przedszkoli – 11 i 12, a wieczorem mieszkańcy i grupy zorganizowane. Określone godziny popołudniowe będą dla APF jako dla inwestora.

– Po spotkaniach z prezydentem, w których uczestniczyłem, doszliśmy do wniosku, że to jest korzystne z naszego punktu widzenia – mówi Grzegorz Rogula, dyrektor MOSiR. – Ważne jest to, że jeśli chodzi o pieniądze, całość inwestycji realizowana jest przez APF, natomiast miasto będzie ponosić połowę bieżących kosztów utrzymania obiektu w sezonie zimowym (energia, woda). Podpisaliśmy taką umowę, żeby nie stracić tego, co mamy na tym orliku – możliwości korzystania z boiska przez mieszkańców. Cieszymy się, że z obiektu będzie też korzystać szkoła i przedszkola. Od 15.00 do 20.30 będą zarezerwowane godziny dla APF, a później zaplanowaliśmy jeszcze jedno wieczorne wejście dla mieszkańców czy grup zorganizowanych. Przez pozostałą część roku, kiedy balonu nie będzie, nic się nie zmieni – MOSiR będzie głównym dysponentem orlika, my będziemy ustalać harmonogram użytkowania boiska.

Dyrektor Rogula uważa, że jest więcej plusów niż minusów tej inwestycji: – „Ósemka” po połączeniu z gimnazjum stała się ogromnym molochem, a bazę sportową ma słabą, dzieciaki nie mają gdzie ćwiczyć. Dyrektor szkoły Bogdan Mikulski był zachwycony tą nową możliwością. To przeważyło w mojej ocenie na korzyść tego projektu. Warto podkreślić, że w umowie zabezpieczyliśmy się na tyle, że gdyby coś nie było po naszej myśli, to będziemy mieli możliwość jej wypowiedzenia. Ale mam nadzieję, że to wszystko dobrze zafunkcjonuje – dodaje szef MOSiR.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *