Nowosolska Liga Oldbojów: Zmienne szczęście Niedoradza

Panowie oldboje z Niedoradza w ostatnim czasie raz przegrali w Nowosolskiej Lidze Oldbojów, a raz schodzili z boiska jako zwycięzcy. Grali z Gedią i z MOSiR-em

W środę 3 października na boisku ze sztuczną murawą przy siedzibie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. św. Barbary Gedia zagrała z Niedoradzem – to właśnie tam zawsze w środy odbywają się mecze Nowosolskiej Ligi Oldbojów, pierwszej takiej ligi piłkarskiej w historii Nowej Soli. W szranki stają piłkarze, którzy ukończyli 35 lat.

W tym spotkaniu lepsi okazali się zawodnicy Gedii wygrywając pewnie 7:3.

Piłkarze z Niedoradza chcieli zainkasować trzy punkty w kolejnym meczu. W ubiegłą środę (10 października) rozegrali potyczkę z MOSiR-em. Pierwszą połowę mieli znakomitą, w drugiej od startu za odrabianie strat wziął się MOSiR, ale potem ponownie niedoradzanie odjechali i koniec końców zwyciężyli 8:5.

Bramki dla MOSiR-u strzelali Wojno (dwie), Adam Pojnar (dwie) i Czabański, a dla zespołu z Niedoradza ukłuli: dwukrotnie Bursztynowicz, dwa razy Gotowiec, dwie bramki strzelił Gąsiorowski i dwie Lewandowski.

MOSiR zagrał w składzie: Wieliczko, Liszka, A. Pojnar, Wojno, Czabański, Bączek; Niedoradz: Jeziorski, Bursztynowicz, Gotowiec, Gąsiorowski i Lewandowski.

W następnej kolejce (środa 17 października, godz. 18.00) Gedia zagra mecz z MOSiR-em.

Organizatorzy rozgrywek już teraz zapowiadają, że wiosną chcieliby zrobić edycję numer dwa Nowosolskiej Ligi Oldbojów. Liczą, że wtedy zgłosi się więcej drużyn. Naprawdę warto – na boisku jest fajna atmosfera, grają piłkarze, których kibice doskonale znają z występów na ligowych boiskach w przeszłości, nie ma spinek, dobrze się te mecze ogląda.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *