Oni powalczą dalej o złotą kulę [TURNIEJ MIKOŁAJKOWY]

Mamy kolejnych finalistów 15. Turnieju Mikołajkowego im. Radka Druciaka. W niedzielę zagraliśmy drugi dzień eliminacji. W dalszym ciągu szansę na złotą kulę mają Bombowiaki, Zamet Przemków i Niemamocni – zwycięzcy kolejnych trzech grup. A my lecimy z tematem dalej. W nadchodzącą niedzielę następne mecze

15. edycję naszego charytatywnego turnieju rozpoczęliśmy 18 listopada. Wtedy w hali przy ul. Botanicznej przepustkę do gry w finałach wywalczyli sobie wtedy piłkarze Promilkiway, Pędzących Naleśników i Żelbet Betonu. To oni wygrali w swoich grupach.

Tydzień później – w niedzielę 25 listopada – zagraliśmy drugą serię eliminacji. Rywalizacja była bardzo wyrównana, w jednym przypadku musieliśmy zrobić nawet małą tabelkę, żeby wyłonić zwycięzcę, bo trzy drużyny miały po sześć punktów.

Niespodzianka

Rozstrzygnięcie w grupie porannej MMA-BUD Usługi Budowlano-Remontowe Andrzej Nowakowski można śmiało nazwać niespodzianką. Ten, kto nazwie je sensacją, też nie skłamie. Grali w niej piłkarze Lagato, Bombowiaki, Masa Team i Kormed.

W Masa Team wystąpili znani lokalnie zawodnicy, z dobrą przeszłością, których zebrał nasz dziennikarz Mariusz Pojnar. Na boisku zobaczyliśmy m.in. Dobiesława Drajczyka, Radosława Czernego, Jarosława Jędraszaka czy Tomasza Bernasa.

Kormed zdecydowali się wesprzeć swoim jestestwem choćby Rafał Galas, Marcin Korotyszewski, Tomasz Kmiećkowiak i Krzysztof Zięba.

Na papierze te dwie drużyny wydawały się najsilniejsze i można byłoby przypuszczać, że to one między sobą rozegrają sprawę awansu. Ale w piłce nożnej przypuszczenia często weryfikuje boisko. Czasem na niekorzyść faworytów.

Otóż ową poranną grupę ku uciesze Bytomia Odrzańskiego wygrały Bombowiaki! Młodzież z Bytomia pokazała pazur. Szymon Wojtkowiak i jego koledzy wygrali wszystkie trzy mecze – na początku odprawili Lagato 3:1, by później pokonać Kormed 1:0, a na koniec gang Masy 3:2. I to Bombowiaków zobaczymy w finale. Młodość tym razem wygrała z doświadczeniem.

Mała tabelka

Kiedy jedni ocierali łzy po odpadnięciu, a inni cieszyli się z awansu – jeszcze inni rozpoczęli zmagania w grupie Centrum Medyczne Perinatea. Tutaj w szranki stanęli Zamet Przemków, Podmuch Palestyna, 4. Zielonogórski Pułk Przeciwlotniczy i Jost.

Ta grupa okazała się najbardziej wyrównana. Do końca nie było wiadomo, kto z niej awansuje.

Palestyńczycy, przemiłe swoją drogą chłopaki, przegrali sprawę w ostatnim meczu. Ponieśli w nim porażkę z Pułkiem 0:1. A Michałowi Chmielewiczowi i jego kamratom wystarczył remis, by cieszyć się z awansu.

Trzy drużyny na koniec rozgrywek miały sześć punktów. Według regulaminu zrobiliśmy małą tabelkę, w której wzięliśmy pod uwagę wyniki tych trzech ekip. Nie chce być inaczej: najlepszy bilans bramkowy mieli przemkowianie, gdzie grał np. dobrze znany z występów w Czarnych Rudno Radosław Leńczuk (15:5) i to oni zasilili grono finalistów.

Truskawka na torcie”

Hajto mówiąc te słowa, które zawarłem w śródtytule, dokonał mordu na polszczyźnie. Niemamocni na sam koniec turnieju dokonali mordu na marzeniach Hooligansów o finale 15. edycji mikołajkowego. „Truskawką na torcie” był bez wątpienia ostatni mecz w niedzielę, w którym Hooligansi grali właśnie z Niemamocnymi.

W grupie PBiU Zenon Gurban, Adrian Gurban S.C grali: Fitboys, wspomniani Niemamocni, wspomniani Hooligansi i Niezorganizowani.

Sprawa awansu była otwarta do samego końca. W Niemamocnych grali przyjaciele turnieju z gminy Sława, m.in. Marek Szafer (trener naciągnął mięsień w pierwszym meczu, życzymy szybkiego powrotu do pełni zdrowia!) czy rodzina Koppenhagenów znana z czwartoligowych boisk. Hooligansi to jak zwykle Andrzej Kowalski, Patryk Zawojek, Bartosz Żurawski czy Rafał Frąckowiak. Również Wojciech Rozynek, bez wątpienia najgłośniejsza postać niedzielnego grania. „Rozi” jak zawsze był od atmosfery, sam siebie nazywa maskotką ekipy. Przed pierwszym meczem pytam go, czy dzisiaj gra. Mówi mi: „No gram, niby gram, ale póki co szukam butów”. Patrzę w dół, rzeczywiście jest boso. A było pięć minut do startu.

Porzucam dygresyjny ton i przechodzę do konkretów. W ostatnim meczu Niemamocni prowadzili już z Hooligansami 5:0, ale kolejne cztery bramki zdobyli „Kowal” i spółka! Za walkę należą im się słowa uznania. Jednak to młodzież od trenera Szafera wygrała ostatecznie 5:4 i to ona dostała bilet na finały. Swoją drogą sławianie grali naprawdę fajną piłkę. Zawsze mieli co najmniej dwie możliwości podania, byli w swoich decyzjach dojrzali. Generalnie dobrze poukładany zespół.

***

W najbliższą niedzielę 2 grudnia kontynuujemy granie podczas trzeciego dnia eliminacji! W hali przy Botanicznej będziemy od godz. 8.00. Tym razem zagrają aż cztery grupy. Szczegółowa rozpiska meczów obok.

Warto zwrócić uwagę na nazwę grupy, która mecze rozpocznie o 11.00 – Drutek, zawsze będziesz grał z nami.

Przypomnijmy: charytatywny Turniej Mikołajkowy od blisko 15 lat organizuje „Tygodnik Krąg” z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji i Markiem Grzelką. W tym roku pomaga nam Nowosolska Paczka.

Niedziela 2 grudnia

Grupa Centrum Inwestycyjne 8.00
92-Team
Anomalia
Kindybały
Inex Czerwieńsk
8.00 92 – Anomalia
8.25 Kindybały – Inex
8.50 92 – Kindybały
9.15 Anomalia – Inex
9.40 92 – Inex
10.05 Anomalia – Kindybały

Grupa Drutek, zawsze będziesz grał z nami 11:00
Piękni Kawalerzy
Kamszoty
Mustangi
Team Stare Żabno
11.00 Kawalerzy – Kamszoty
11.25 Mustangi – Team
11.50 Kawalerzy – Mustangi
12.15 Kamszoty – Team
12.40 Kawalerzy – Team
13.05 Kamszoty – Mustangi

Grupa Ortopedia Artur Sikora Sanae Ossa 14.00
Kapela Piłkarsko-Baletowa
Paraolympic Wrocław

Bradders
GKS Gromadka
14.00 Kapela – Paraolympic
14.25 Bradders – GKS
14.50 Kapela – Bradders
15.15 Paraolympic – GKS
15.40 Kapela – GKS
16.05 Paraolympic – Bradders

Grupa Footballtime.com.pl 17.00
Hefalumpy
Football Time
Thrash Attack
Amator Bobrowniki
17.00 Hefalumpy – Football
17.25 Thrash – Amator
17.50 Hefalumpy – Thrash
18.15 Football – Amator
18.40 Hefalumpy – Amator
19.05 Football – Thrash

W środę 5 grudnia o godz. 18.00 w kościele pw. św. Michała Archanioła odbędzie się msza św. w intencji Radka Druciaka, patrona naszego turnieju.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *