Koliberki dziękują za wsparcie

Nowosolscy siatkarze, trenerzy, szefostwo klubu Astra i sponsorzy Koliberków spotkali się w świątecznej atmosferze, żeby podsumować miniony rok i porozmawiać o nowym. – Wiele się wydarzyło w minionym roku. Rozpoczęliśmy nowy sezon w odnowionym składzie. Mamy zgrany i waleczny zespół, wygrywamy i jesteśmy w czubie tabeli. Mecze cieszą się ogromnym zainteresowaniem kibiców – zwrócił uwagę Zdzisław Rola, prezes Astry Nowa Sól

Podkreślił rolę sztabu szkoleniowego i determinację, z jaką podchodzi się w naszym mieście do rozwoju piłki siatkowej. Dowodem na zrównoważony rozwój siatkówki była obecność na spotkaniu trenerów z każdego szczebla szkoleniowego: Aleksandra Karimowa i Edwarda Szweca – dzieci i młodzików, Andrzeja Krzyśko – kadetów i juniorów oraz Przemysław Jetona – trenera dużych Koliberków. – Nasz klub to nie tylko drużyna drugoligowa, jesteśmy wyjątkowi, bo szkolimy siatkarzy od młodzika do seniora. Budujemy zaplecze kadrowe dla Koliberków, nasi kadeci już dziś wyróżniają się umiejętnościami na tle kolegów z innych drużyn – mówi Z. Rola. – Przed nami wielkie wyzwanie, w tym roku marsz po najlepszą pozycję w grupie. W kolejnych latach walka o I ligę. To marzenia, które mogą być realizowane dzięki zaangażowaniu samorządu i wsparciu sponsorów. Dziękuję państwu, a także motorowi tych wszystkich działań – wiceprezydentowi Jackowi Milewskiemu w imieniu klubu i nowosolan – zaznaczył prezes Rola.

Wywołany do tablicy wiceprezydent Jacek Milewski w pierwszej kolejności zwrócił się do sponsorów klubu. Zauważył, że kiedy dwa lata temu powstawał pomysł utworzenia Lokalnej Grupy Sponsorów, było ich 11, dzisiaj jest 33, a Koliberkomanią zarażają się kolejni. Przedstawił siebie jako tylko i wyłącznie sprzedawcę marzeń: – Bardzo państwu dziękuję, że zechcieliście kupić te nasze nowosolskie marzenia o siatkarskiej I lidze w naszym mieście. Bez państwa zaangażowania ich realizacja będzie po prostu niemożliwa. Ten długofalowy projekt został rozpisany na cztery kroki. Jesteśmy właśnie w połowie drugiego i ogromnie się cieszę, że idziecie państwo z nami w tym niełatwym marszu.

Zwracając się do Koliberków mocno podkreślał rolę stworzonego kolektywu. – Gratuluję stworzenia wspaniałej drużyny przez duże „D”. Na boisku i poza nim. Z przyjemnością się na panów patrzy, na waszą grę, walkę od pierwszej do ostatniej minuty, na wielkie nowosolskie serducho, które zostawiacie na parkiecie – oznajmił J. Milewski.

Na koniec podkreślił ogromną rolę kibiców w wynikach osiąganych przez drugoligowych siatkarzy. – Koliberkomania na trybunach zatacza coraz szersze kręgi, a to, co kibice pokazali podczas ostatniego meczu z Chrobrym Głogów, przeszło najśmielsze oczekiwania. Nasi kibice są najlepsi na świecie i z całą pewnością nie powiedzieli ostatniego słowa. Jestem pod wielkim wrażeniem tego, co udało się nam wspólnie zbudować – dodał J. Milewski.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *