Pankiewicz przejmuje obowiązki prezesa Odry

Arkadiusz Telega został radnym Bytomia Odrzańskiego, przez co musiał zrzec się prezesury w Odrze. Obowiązki prezesa przejmie Krzysztof Pankiewicz. 18 lutego będzie nadzwyczajne zebranie członków zarządu i wtedy zapadną ostateczne decyzje co dalej. Sytuacja bytomian w IV lidze jest bardzo trudna. – Nie ukrywam, że będzie ciężko się utrzymać – przyznaje Telega

W ubiegłym tygodniu spotkali się działacze Odry Bytom Odrzański. Wtedy rezygnację z funkcji prezesa klubu złożył Arkadiusz Telega, który po ostatnich wyborach samorządowych został radnym gminy. – Obowiązki prezesa będę pełnił do 31 stycznia, a od 1 lutego p.o. prezesa zostanie Krzysztof Pankiewicz. 18 lutego odbędzie się nadzwyczajne zebranie członków zarządu klubu i tam zapadną dalsze decyzje – mówi Arkadiusz Telega, który prezesem Odry był rok.

Jednocześnie nadal będzie trenował grupy młodzieżowe i deklaruje, że dalej w miarę możliwości będzie pomagał klubowi.

Po rundzie jesiennej Odra Bytom Odrzański jest na ostatnim, 16. miejscu w IV lidze. Ma dziewięć punktów. Bytomianie wrócili już do treningów i przygotowują się do wiosny. – Frekwencja nie jest rewelacyjna, bo są jeszcze jakieś choroby, część zawodników wraca po kontuzjach – mówi Arkadiusz Telega. – Jest ciężko, zagraliśmy w sobotę pierwszy sparing z Chrobrym Głogów II i przegraliśmy 2:4. Nie wszyscy jeszcze byli na tym meczu. Mamy przed sobą parę sparingów i mam nadzieję, że trener Tomek Skrężyna jakoś to poskłada. Nie ukrywam, że będzie trudno się utrzymać, bo każdy zespół z tyłów IV ligi nastawia się oczywiście na twardą walkę o utrzymanie. Powiem szczerze, że nie stawiałem przed chłopakami sprawy tak, że muszą utrzymać się za wszelką cenę, bo trzeba byłoby ściągnąć z kilkanaście osób, żeby to piłkarsko super wyglądało, a nas na to nie stać. Gramy tym, co mamy – swoimi chłopakami, którzy chcą reprezentować Odrę. Finansowo nic się nie zmienia, dalej będziemy – że tak powiem – na garnuszku miasta i jeżeli znalazłby się jakiś sponsor, który chciałby nas wspomóc, cieszylibyśmy się. Chodzi też o grupy młodzieżowe, bo to jest nasze oczko w głowie, którego musimy pilnować. Naprawdę nie chciałbym, żeby to się rozpadło. Byłem odpowiedzialny za to, żeby te grupy młodzieżowe budować i nigdy do tej pory nie było tak, żeby w Bytomiu aż tyle dzieciaków zaangażowało się w piłkę nożną. A jest ich coraz więcej.

Jeśli chodzi o trenera Skrężynę, Odra czeka na decyzję Wydziału Gier Lubuskiego Związku Piłki Nożnej. W czym rzecz? Skrężyna nie ma wymaganej w IV lidze licencji UEFA A. – Ale trener w Drezdenku ma UEFĘ B i też prowadzi zespół. Tomek powiedział mi tak: jeżeli będzie możliwość zapisania się na kurs UEFA A, to na pewno się zapisze. Zresztą sam chciałbym powiększyć w przyszłości swoje kompetencje, bo na razie też mam UEFĘ B – zdradza Arkadiusz Telega.

Opowiada też o roszadach personalnych w pierwszym zespole: – Wszystko jest póki co w powijakach, ale na pewno Marek Szwatrow zawiesił treningi, bo studiuje i powiedział, że nie chce oszukiwać siebie i kolegów. Patryk Kozłowski nie wznowił treningów i prawdopodobnie wróci w swoje głogowskie rejony. Trenuje z nami nasz były bramkarz Piotrek Michalewicz, grał w pierwszym sparingu i trener jest zadowolony z jego postawy. Mam nadzieję, że swoją charyzmą i zaangażowaniem zarazi resztę chłopaków. Szukamy wzmocnień w polu, żeby zrobić konkurencję. Trudno kogokolwiek ściągnąć w środku sezonu. Sebastian Czarzasty najpewniej wróci do GKS Siedlisko, ale to jest kwestia dogadania: czy będzie chciał u nas grać, czy spróbuje pójść do Siedliska, a później ewentualnie by wrócił. Po kontuzji powrót zaliczył Maciek Konsewicz. Dołączyliśmy też do kadry seniorów jednego juniora, myślimy, czy nie dołączyć ich więcej, żeby kadra była szersza, bardziej konkurencyjna.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media