Kowalski bohaterem! Zdecydowały ostatnie sekundy [DUŻO ZDJĘĆ]

W drugiej połowie Trójka przegrywała już pięcioma bramkami, by w samej końcówce wyciągnąć wynik i zgarnąć trzy punkty! Decydującą bramkę rzuciliśmy na sekundy przed końcem. Uśmiechnął się do nas los. – Jak mówił Napoleon: od dwóch dobrych generałów wolę jednego, który ma szczęście – mówi trener Bronisław Maly

Trójka Nowa Sól – Śląsk Wrocław 26:25 (11:13)

Trójka: Rapiejko, Florczak, Marciniak (4), Szymczyszyn, Bortnowski (2), Uchal (4), Orliński (2), Kowalski (4), Jaskółka, Kujawa, Lisiewicz (2), Kwiatkowski, Ceglarz, Paszkiewicz (5), Hajnysz (2), Krempa (1)

Tydzień wcześniej Trójeczka odniosła ważne zwycięstwo na wyjeździe w Swarzędzu. Tam pokonaliśmy gospodarzy 26:20.

W meczu u siebie w ub. sobotę mieliśmy sporo atutów po własnej stronie: mnóstwo nowosolan na trybunach, goście mieli króciutką ławkę rezerwowych, do tego jesteśmy w gazie, a Śląsk to nasz sąsiad w tabeli – sportowo jak najbardziej w naszym zasięgu. Kibice oczekiwali wygranej.

Nie można jednak powiedzieć, że poszło jak z płatka. Co prawda początek mieliśmy znakomity, prowadziliśmy już 3:0, później 4:1, ale za chwilę do głosu doszli goście z Wrocławia. Po raz pierwszy w tym meczu wyszli na prowadzenie w 22. minucie – 6:7. Po 30 minutach na tablicy wyników przegrywaliśmy 11:13.

Po przerwie mocno zaczął Śląsk, a my początek drugiej części przespaliśmy. W 39. minucie przegrywamy już pięcioma bramkami – 13:18. Zaczęła się pogoń, ale łatwo nie było. Do remisu doprowadziliśmy – uwaga – dopiero w 59. minucie!

Ostatnie sekundy? Prawdziwy dreszczowiec! Dosłownie tuż przed końcem bramkę rzucił Kamil Kowalski i nowosolanie wygrali 26:25!

Mogliśmy odetchnąć. Kibice i zawodnicy byli w euforii i trudno się dziwić. Czapki z głów, panowie! Jak to zwykliście mówić: saluto boruto!

– Mecz był bardzo emocjonujący. Obawialiśmy się tego spotkania, bo w pierwszej rundzie we Wrocławiu przegraliśmy wysoko – przyznaje Zbigniew Malaczewski, prezes Trójki i drugi trener zespołu. – Śląsk jest silny fizycznie, to doświadczony przeciwnik. Mecz był trudny i troszeczkę – szczerze mówiąc – nam nie wyszedł. Ale najważniejsze jest to, że wygraliśmy. To już kolejny mecz, kiedy mamy tak wielkie wsparcie od kibiców. Bardzo się z tego cieszymy, atmosfera jest super. Mamy niezłą passę w tej rundzie, przegraliśmy tylko jeden mecz. Chłopakom chce się grać, część z nich jest kontuzjowanych, ale są w stanie wykrzesać z siebie dla kibiców bardzo dużo. Doping nowosolan zdecydowanie nas niesie.

Bronisław Maly, trener Trójki, zdaje sobie sprawę, że kolejne mecze u siebie również nie będą należały do łatwych. – Mamy trudnych przeciwników: najpierw Kąty Wrocławskie i Dzierżoniów, później przedostatnie Komprachcice – wtedy zagra pewnie więcej młodzieży, ale tej drużyny też lekceważyć nie możemy. Wiedzieliśmy, jak będzie grał Śląsk, w ilu przyjadą. Oni mają bardzo ogranych, ligowych zawodników w składzie. Dobrze, że wzięliśmy czas na dziewięć minut przed końcem, podczas przerwie powiedzieliśmy sobie, że przecież jeszcze nic się nie stało. Wyłączyliśmy później dwóch kluczowych dla Śląska zawodników. W końcówce dopisało nam też szczęście. Jak mówił Napoleon: od dwóch dobrych generałów wolę jednego, który ma szczęście – mówi trener Maly.

– A czemu tak ciężko się grało Trójce w tym meczu?

– Zamknęli nasze rozegranie, cały mecz wyłączali jednego zawodnika. Wtedy decydują umiejętności indywidualne. Założyliśmy, że musimy grać jeden na jeden, że musimy grać więcej do skrzydeł. Gdyby Marcel rzucił wszystko, co miał, wcześniej byłoby po herbacie – podkreśla Bronisław Maly.

Najbliższy mecz zagramy na wyjeździe w Obornikach Śląskich. U siebie Trójka powalczy za niespełna dwa tygodnie z Kątami Wrocławskimi.

19. kolejka:

Swarzędz – Nowa Sól 20:26

Legnica – Oborniki Śl. 24:25

Oława – Kościan 31:30

Komprachcice – Świebodzin 21:32

Dzierżoniów – Konin 27:17

Kąty Wr. – Brzeg 21:25

20. kolejka:

Sparta Oborniki – Kąty Wrocławskie 13:21

Orlik Brzeg – Żagiew Dzierżoniów 35:32

Start Konin – Komprachcice 31:30

Zew Świebodzin – Oława 31:27

Tęcza Kościan – Dziewiątka Legnica 29:26

Bór Oborniki Śląskie – Lider Swarzędz 33:32

1. Oborniki Śl. 2057
2. Kąty Wr. 2045
3. Brzeg2042
4. Kościan2041
5. Dzierżoniów2039
6. Świebodzin2035
7. Oborniki2031
8. Nowa Sól2029
9. Legnica2027
10. Wrocław2026
11. Oława2018
12. Swarzędz2013
13. Komprachcice2011
14. Konin206
Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *