Mali ludzie, wielkie serca. Dzieciaki grały dla chorej pani Grażyny [MNÓSTWO ZDJĘĆ]

– Dzieci podchodziły do Grażyny i podnosiły ją na duchu, chociaż niektóre miały po 7 lat – mówi po turnieju charytatywnym dla Grażyny Gałązki Daniel Sienkiewicz, jej szwagier i jeden z organizatorów zmagań. Kobieta jest chora na nowotwór mózgu. Łącznie na jej leczenie udało się zebrać prawie 5600 zł

Grażyna Gałązka ma glejaka. Z chorobą zmaga się od trzech lat. – Doskonale sobie zdaję sprawę, że dziś wiele osób jest w potrzebie, jednak ze względu na skomplikowaną sytuację mojej rodziny proszę o wyrozumiałość i wsparcie – mówiła na naszych łamach przed tygodniem w tekście opisującym jej walkę z rakiem.

W ub. sobotę w hali „Elektryka” odbył się charytatywny turniej dla pani Grażyny. Wzięły w nim udział kluby, które są zakwalifikowane do pilotażowego programu certyfikacji Polskiego Związku Piłki Nożnej dla szkółek piłkarskich.

Głównym organizatorem zmagań była Akademia Piłkarska Falubaz. – Akcje charytatywne nie są nam obce, choćby przy okazji Falubaz Cup staramy się pokazywać dzieciom to, że warto pomagać ludziom – mówi Damian Stopa, prezes APF. – Taki turniej scala też środowisko. Możemy wymieniać się doświadczeniami i wiedzą z trenerami i zawodnikami z innych klubów. Bierzemy udział w procesie certyfikacji PZPN i pomyśleliśmy o tym, żeby połączyć to ze wsparciem pani Grażyny. Zaprosiliśmy też dzieci z nowosolskich przedszkoli na dmuchańce, które rozłożyliśmy w drugiej sali – to przygotowaliśmy specjalnie dla nich. Grafik turnieju przebiegał zgodnie z planem, mecze były wyrównane, dodatkowo nasza drużyna wygrała w młodszej kategorii, co nas bardzo cieszy. Widać, że drużyny, które brały udział w naszym turnieju, nieprzypadkowo są teraz certyfikowane. Atmosfera bardzo pozytywna, uczestnicy i kibice podczas turnieju wrzucali pieniądze do puszek. Każdy grosz pomoże w leczeniu pani Grażyny.

Z przebiegu turnieju zadowolony jest też Daniel Sienkiewicz, specjalista ds. rozwoju piłki amatorskiej w Lubuskiem, prywatnie szwagier Grażyny Gałązki. Udało się zebrać prawie 5600 zł na jej leczenie.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *