To już jest koniec. Będzie brakować meczów Trójki

Bardzo dobrą puentą tego sezonu był ostatni mecz Trójki. Pokonaliśmy wysoko Komprachcice i zakończyliśmy na dziewiątym miejscu w II lidze. – Oddzieliliśmy grubą kreską to, co było jeszcze za czasów Astry. I ten sezon był dużo lepszy niż poprzedni – ocenia Marcin Hajnysz, zawodnik Trójki

Trójka Nowa Sól – LKS Komprachcice 36:22 (18:10)

Trójka: Rapiejko, Marciniak (2), Szymczyszyn (2), Bortnowski (3), Uchal (1), Orliński (4), Kowalski (3), Jaskółka (1), Kujawa, Kwiatkowski (5), Biazik (2), Ceglarz, Paszkiewicz (1), Hajnysz (9), Krempa (3), Ostrowski

Już do przerwy prowadziliśmy 18:10, a po niej przewaga tylko wzrastała. Ostatecznie wygraliśmy z przedostatnimi w II lidze Komprachcicami 36:22. Wynik mówi wszystko.

Po meczu piękny gest kibiców: zawodnicy dostali z ich rąk medale, wyróżnienia i upominki.

– To było łatwe spotkanie, ale z drugiej strony nikt nie spodziewał się, że będzie aż tak łatwe – mówi Marcin Hajnysz, zawodnik Trójki. W sobotę rzucił dziewięć bramek. – Dobrze nam poszło i w ataku, i w obronie, choć w defensywie popełniliśmy też sporo błędów. Ale daliśmy radę. To był ciężki sezon dla nas. Oddzieliliśmy grubą kreską to, co było jeszcze za czasów Astry. I ten sezon był dużo lepszy niż poprzedni. Wszyscy jesteśmy zadowoleni z tych zmian. Jest u nas dużo optymizmu przed następnym sezonem. Liczymy na naprawdę solidny okres przygotowawczy i ogień już w czasie ligi. Który mecz w tym sezonie najlepiej wspominam? Mimo że wtedy byłem na trybunach, to z Brzegiem u nas. Remis po rzucie karnym, kiedy wybrzmiała już syrena końcowa… Powiedziałem sobie po tym meczu: nie chcę nigdy siedzieć na trybunach, jak chłopaki grają! W życiu nie przeżyłem większych emocji sportowych. Chciałem podziękować za ten sezon trenerowi, drużynie, moim rodzicom i dziewczynie za wyrozumiałość i cierpliwość.

Trener Bronisław Maly ma powody do zadowolenia po sezonie 2018/2019. Ludziom, którzy zajęli się piłką ręczną w mieście, udało się poukładać wszystko sportowo i organizacyjnie. – Baliśmy się wejść w tym sezonie w nowy projekt – przyznaje trener Trójki. – Musieliśmy wiele rzeczy zmienić. Po poprzedniej działalności sekcji piłki ręcznej w Astrze przejęliśmy dobre rzeczy, a pewne odrzuciliśmy. Zrezygnowaliśmy z kilku starszych zawodników, postawiliśmy na młodzież. Można powiedzieć, że rozkręcaliśmy się trzy miesiące, ale jak ruszyliśmy, to z kopyta i ciężka praca, mimo że niektórzy ci chłopcy pracują na trzy zmiany, studiują – opłaciła się. Dzięki naszej konsekwencji zrealizowaliśmy to, co sobie założyliśmy.

Trener podkreśla, że szczypiorniści Trójki są stąd, z Nowej Soli. I że stworzyli paczkę przyjaciół, co widać na boisku: – W przeszłości trenowali u trenera Kołodyńskiego, Malaczewskiego, ja pracowałem z niektórymi jako trener kadry woj. lubuskiego. Łatwo było ich przekonać do pewnych rozwiązań: pięknie biegają do kontry, ładnie rozprowadzają atak pozycyjny, jeszcze brakuje takiej agresywności i determinacji z silnym przeciwnikiem. Ale to przyjdzie z czasem.

Czy trener Maly myśli już o kolejnym sezonie? – Musimy wszyscy usiąść do rozmów. Są sponsorzy, mamy deklarację miasta na pewną kwotę pieniędzy, stworzymy budżet i zobaczymy, jak to będzie wyglądało. Wyjazdy, stroje, oprawa, dobre warunki – to wszystko kosztuje. Skoro weszliśmy na wysoki poziom organizacyjny, musimy to teraz podtrzymać.

Na FB w poniedziałek piłkarze ręczni napisali do kibiców: „Kochamy was. Dziękujemy za te osiem miesięcy, za ten czas, w którym byliście z nami na dobre i na złe! To się ceni. A my mamy motywacyjnego kopa, żeby dawać z siebie jeszcze więcej”. Prawidłowe podejście!

26. kolejka:

Dzierżoniów – Oława 26:19

Kąty Wr. – Legnica 19:20

Wrocław – Swarzędz 39:33

Sparta Oborniki – Bór Oborniki Śl. 23:35

Kościan – Brzeg 29:28

Konin – Świebodzin 16:28

1. Bór Oborniki Śl. 2675
2. Dzierżoniów2657
3. Kościan2656
4. Kąty Wr.2654
5. Brzeg2648
6. Legnica2642
7. Sparta Oborniki2641
8. Świebodzin2641
9. Trójka2638
10. Wrocław2635
11. Oława2626
12. Swarzędz2616
13. Komprachcice 2611
14. Konin266

W następnym wydaniu „TK” (23 kwietnia) duży wywiad z trenerem Bronisławem Malym.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *