Julia – tytan pracy. Zawodniczka Aresa była na ważnej konsultacji kadry

Julia Galusińska z Aresa była na konsultacji regionalnej Siatkarskich Ośrodków Szkolnych rocznika 2005. – Jest w ścisłej 15 siatkarek w Polsce – mówi trener Mirosław Kasprowicz

Konsultacja odbyła się w Twardogórze. Julia Galusińska pokazała się z dobrej strony wśród najlepszych z najlepszych. – Jest w ścisłej 15 siatkarek w Polsce, dalej dostała się druga dziewczyna z naszego województwa – Maja Michalak ze Zbąszynka. Julka jest w ścisłej rezerwie i może wskoczyć do kadry – tłumaczy Mirosław Kasprowicz, trener Aresa Nowa Sól.

Jaką zawodniczką jest Julia? Na co dzień gra na pozycji atakującej/przyjmującej. Jej największym atutem jest siła. – To tytan pracy – mówi bez ogródek Kasprowicz. – Fajnie odnajduje się w zespole. Przed nią naprawdę jest przyszłość. Ona potrafiła chodzić cztery razy w tygodniu do mnie na treningi, a w piątek szła do Rafała Snocha, prócz tego w sobotę i niedzielę grała mecze ligowe. Do tego zawsze stawiała się na wszystkie konsultacje kadrowe, nawet jak ją coś bolało czy miała kontuzję nadgarstka – zaciskała zęby i grała dalej. I takie osobowości dochodzą do dobrego wyniku sportowego.

Z powołania na konsultację cieszy się Anna Galusińska, mama Julii. – Córka zaczęła grać w Aresie sześć lat temu – wspomina. – Zapisałam ją na treningi, regularnie na nie chodziła i powoli wspinała się wyżej – najpierw były sukcesy w Kinder+Sport, wyjazdy do Zabrza, później młodziczki, kadetki, kadra województwa. Cały czas ta jej droga była i jest związana ze sportem.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *