Kasa leży na stole, a kluby czekają. Na co?

W kwietniu ruszył program certyfikacji PZPN dla szkółek piłkarskich. Do tej pory zgłosiły się do niego dwa kluby działające w pow. nowosolskim: APF i Dziesiątka. – Pozostałe, których nazw nie będę wymieniał, nie zrobiły pierwszego kroku, jakim jest złożenie formularza zgłoszeniowego drogą elektroniczną – mówi Daniel Sienkiewicz, specjalista ds. rozwoju piłki amatorskiej w Lubuskiem

23 kwietnia wystartowała pierwsza faza programu, który jest skierowany do klubów szkolących dzieci. Można się do niego zgłaszać do 30 czerwca na stronie www.laczynaspilka.pl/certyfikacja.

Założenia programu? „Podniesienie i ujednolicenie poziomu szkoleniowego, stałe wyznaczanie standardów pracy z młodymi zawodnikami, pomoc w ich szkoleniu, podnoszenie kompetencji fachowców dbających o sportowy i społeczny rozwój piłkarzy i weryfikacja szkółek piłkarskich – czytamy w piśmie Polskiego Związku Piłki Nożnej. – Dzięki programowi certyfikacji rodzice i dzieci grające w piłkę nożną będą mieć pewność, że szkółka spełnia standardy szkoleniowe, jest bezpieczna, a jej kadra ma kwalifikacje niezbędne do szkolenia zawodników. Z kolei szkółka zyska przewagę rynkową poprzez prestiżowe wyróżnienie ze strony PZPN”.

Ministerstwo Sportu i Turystyki przez trzy lata na wszystkie szkółki w kraju, które uzyskają certyfikat, wyłoży łącznie 130 mln zł. Ta kasa może pójść na wynagrodzenie trenerów, podwyższanie ich kwalifikacji i wynajem obiektów sportowych.

O certyfikat na jednym z trzech poziomów (brązowy, srebrny i złoty) mogą się ubiegać podmioty szkolące dzieci w co najmniej jednej kategorii wiekowej z przedziału U-6–U-13, w okresie nie krótszym niż dwa ostatnie pełne sezony. Przyznany certyfikat obowiązuje przez dwa sezony, czyli do czerwca 2021 r. Złożenie formularza, jego akceptacja i zakwalifikowanie do programu nie jest jednoznaczne z nadaniem certyfikatu– pisze PZPN.

Daniel Sienkiewicz, specjalista ds. rozwoju piłki amatorskiej w Lubuskiem, nie ma wątpliwości: to duża szansa dla klubów piłkarskich w naszym regionie. – M.in. kluby z pow. nowosolskiego budują swoje struktury i założenia w oparciu o subwencje z samorządu. Teraz mogą uzyskać dodatkowe wsparcie z PZPN za pośrednictwem ministerstwa. Podkreślę: do podziału w latach 2020-2022 jest przewidziana kwota 130 mln! Obserwując poczynania klubów z naszego województwa muszę z przykrością stwierdzić, że tradycje klubowe nie idą w parze z nowoczesnym zarządzaniem – żałuje Sienkiewicz.

W Lubuskiem póki co formularz złożyło tylko 13 klubów z łącznie 120 działających szkółek. – Pow. nowosolski reprezentuje jeden klub: Akademia Piłkarska Dziesiątka (plus Akademia Piłkarska Falubaz, która też działa m.in. w Nowej Soli – red.). Pozostałe kluby, których nazw nie będę wymieniał, nie uczyniły pierwszego kroku, jakim jest złożenie formularza zgłoszeniowego drogą elektroniczną – mówi Daniel Sienkiewicz. I dodaje stanowczo: – Mam nadzieję, że lokalne samorządy wyciągną wnioski z lokowania własnych dotacji i zastanowią się nad bardziej zasadnym wydatkowaniem pieniędzy. Nie może być tak, że klub, który ma trudności organizacyjne, ma zagwarantowany z góry wiadomy budżet. Przypominam, że takowy formularz można składać do końca czerwca, potem okienko aplikacji będzie zamknięte. Samo zgłoszenie nie gwarantuje certyfikatu – w ciągu trzech kolejnych miesięcy będzie trwało sprawdzanie i weryfikacja danych, które zadeklarował klub.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media