Do Astry wraca Maciej Kleinschmidt [ROZMOWA]

Piszemy o tym jako pierwsi. Astra Nowa Sól podpisała kontrakt z kolejnym zawodnikiem. Tym razem to jest niespodzianka: po rocznej przerwie wraca do klubu przyjmujący Maciej Kleinschmidt

Monika Owczarek: Rok temu odszedłeś z Astry i podpisałeś kontrakt z austriackim klubem. Odpowiedziałeś na propozycję wielkiego siatkarskiego świata. Co się z tobą działo przez ostatnie miesiące?

Maciej Kleinschmidt: Otrzymałem propozycję gry w austriackiej lidze w miasteczku Amstetten. Graliśmy w europejskich pucharach, walczyliśmy na najlepszych parkietach. To było wielkie wyzwanie, duże emocje. Wszystko było dobrze, ale bardzo ciągnęło mnie do Polski. Chciałem wrócić do swojego kraju, tym bardziej że nasza siatkówka jest na najwyższym światowym poziomie.

W Austrii bardzo dużo się nauczyłem. Cieszę się, że odnalazłem się w obcym kraju, że dałem radę. W drużynie byli zawodnicy z wielu krajów: Kanadyjczyk, Francuz, Serb, Polacy, Austriacy. W czasie sezonu doszło do zmiany trenera. Zmieniły się zasady i styl gry. Ale nie można było się w tym zgubić, rozmawialiśmy po angielsku. Technicznie bardzo dużo się nauczyłem. Przekazano mi wiele siatkarskich ciekawostek, oczywiście boiskowych. Tak jak w Astrze grałem na przyjęciu. Dla mnie to był bardzo trudny rok, pełen wyzwań, ale też czas, w którym zdobyłem wiele umiejętności.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *