Koliberki na wakacjach. Pamiętają o formie i tęsknią za kibicami

Przepytaliśmy naszych siatkarzy, jak spędzają wakacje. Jak się okazuje, mało który znajduje czas na relaks. Kończą studia, zaczynają dorosłe życie i oczywiście grają w siatkówkę!

Artur Sławnikowski

Dla mnie to przełomowe wakacje, wiele się dzieje. Po zakończeniu sezonu musiałem przypilnować pracy magisterskiej i obronić się. Jestem już po tym i bardzo się z tego powodu cieszę, bo to było wielkie wyzwanie: godzić studia z grą. Zaraz po obronie wyjechałem na krótko nad morze, zobaczyłem się z rodzicami, trochę złapałem oddech.

Teraz przede mną szukanie pracy. Od sierpnia razem z narzeczoną zamieszkamy w Nowej Soli. Oliwia też zakończyła studia i szuka pracy w zawodzie pielęgniarki. Dla nas to takie robocze wakacje będące startem w nowe, wspólne życie.

Paweł Skibicki

Dla mnie to wyjątkowy czas oczekiwania na narodziny dziecka. Żona, Kamila, jest już w siódmym miesiącu ciąży i musi na siebie uważać. Dlatego staram się jej pomagać. W tej chwili remontuję nasze nowe mieszkanie, a Kamila mną zarządza (śmiech). Jestem w trakcie przygotowywania pokoju dla dziecka. W drodze jest łóżeczko, które trzeba skręcić. W wolnych chwilach staramy się trochę spacerować, czasami pojechać do Jodłowa nad jezioro. Staram się też spotykać z chłopakami z Astry, żeby pograć w plażówkę. Jednocześnie jeżdżę do pracy i urlop zostawiam na czas, kiedy pojawi się nasze dziecko. A to już niedługo – we wrześniu.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP  E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *