Obóz Ósemki. Borowice są super, więc tam wracają

Po raz kolejny Ósemka Nowa Sól była na obozie w Borowicach. Był czas i na trenowanie, i na zwiedzanie. Nasi judocy przygotowywali się do startów w drugim półroczu, a młodsi spędzali czas głównie na zabawie

Nowosolanie zawsze jeżdżą na zgrupowanie sportowe do Borowic na przełomie czerwca i lipca. Chcą szlifować formę przed kolejnymi startami w sezonie. W tym roku było podobnie. Spędzili prawie dwa tygodnie w przepięknie położonej miejscowości w Karkonoszach.

Do Borowic pojechała grupa 30 judoków pod okiem trenerów Andrzeja Bączykowskiego i Łukasza Grodzickiego. – Trenowali w dwóch grupach i realizowali odrębne programy szkoleniowe: starsi zawodnicy przygotowywali się ogólnomotorycznie do startów w drugim półroczu, młodsi spędzili czas głównie na zabawie i pieszych wędrówkach – mówi trener Bączykowski. – Chodziliśmy m.in. do kaplicy św. Anny czy do świątyni Wang. Pogoda dopisała, więc tradycyjnie zdobyliśmy Śnieżkę, skąd przez Strzechę Akademicką, a dalej Samotnię najwytrwalsi powrócili do Borowic.

Judocy Ósemki mogli też popisać się swoimi umiejętnościami w parku linowym w Karpaczu. Najmłodsi odwiedzili krainę bajek.

– Bazę mamy tam super, wszystkie niezbędne obiekty do treningu są na miejscu, no i oczywiście basen, z którego przy dużych upałach codziennie korzystaliśmy. Do tego dochodzą fajne warunki bytowe. Nic tylko trenować – podsumowuje Andrzej Bączykowski.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *