Derbowy hit dla Arki. Nowosolanie wiceliderem

Nowosolanie po trzech kolejkach mają 9 punktów i są wiceliderem. Odra, która wciąż jest wskazywana jako jeden z głównych kandydatów do awansu, ma na koncie dwie porażki i zaledwie trzy punkty. Ale sezon dopiero się rozkręca

Arka Nowa SólOdra Bytom Odrzański 4:1

Bramki dla Arki: Nazar (2), Bajorski, Pojnar i Frydrych dla Odry

Zawodnicy obu drużyn znają się jak łyse konie. Grali między sobą na starcie przygotowań. Wtedy w meczu sparingowym lepsza była bytomska Odra, która wygrała 4:2. Ale sparing to jedno, a mecz ligowy to coś bardzo odmiennego.

Meczu derbowy przyciągnął na stadion wielu kibiców, zarówno Arki, którzy są spragnieni oglądania w Nowej Soli dobrej piłki, jak również Odry, która zbroiła się przed sezonem, ale zaczęła od falstartu.

Strzelanie rozpoczął Adam Pojnar

Początek meczu to zarówno dla Arki, jak i Odry próba wyczucia rywala, dlatego gra toczyła się głównie w środku boiska. Optyczna przewaga była jednak po stronie nowosolan.

I to w 16. minucie zaowocowało pierwszym golem w tym spotkaniu. Do prostopadłej piłki w polu karnym doszedł Adam Pojnar i pewnym strzałem w długi róg pokonał Adriana Salę.

Goście do wyrównania doprowadzili po kwadransie. Wojtkowiak obsłużył Nikkiego Lobodę bardzo dobrym podaniem. Loboda z kolei zagrał do Tomasza Wróbla, który dośrodkował do Bartosza Frydrycha i po 30 minutach gry mieliśmy 1:1.

Jak się później okazało, tego dnia to był pierwszy i ostatni gol dla bytomian.

Do końca strzelała już tylko Arka, która jeszcze przed przerwą wyszła na prowadzenie. Przemysław Sztopel dośrodkował z prawej strony prosto na nogę Marcina Bajorskiego, a ten strzałem w krótki róg z 5 m pokonał Salę.

Z gry końcówka tej połowy także należała do nowosolan, którzy byli zespołem lepszym.
Dlatego w przerwie w składzie piłkarzy Odry nastąpiły trzy zmiany. Zeszli Frydrych, Hubert Woźny i Radosław Czerny, a w ich miejsce pojawili się Wojciech Uścio, Tomasz Gawlik i Artur Dybizbański.

Dobre zmiany Arki

Trzech ludzi wyminił także trener Arki, Mieczysław Sobczak. Na boisku pojawili się doświadczeni Arkadiusz Gallewicz, Tomasz Rozynek i Dariusz Nazar. – Oni dali nam jeszcze większą koncentrację, wnieśli jeszcze więcej zaangażowania i to przyniosło efekty w postaci tego, że po przerwie Odra pękła – zwraca uwagę trener Sobczak.

Od początku drugiej połowy gra trochę się zaostrzyła. Bytom próbował tworzyć sytuacje, ale tego dnia to nie wychodziło. Dużo lepszym zespołem była Arka, która udokumentowała to golem w 70. minucie meczu. Po akcji prawą stroną i dośrodkowaniu w pole karne w piłkę nieczysto trafił jeden z zawodników Arki, ale ta padła łupem Dariusza Nazara, który wpakował ją do bramki.

Wynik spotkania został ustalony trzy minuty później. Po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym po raz drugi przed bramką najprzytomniej zachował się Nazar, który umieścił piłkę w bramce i ustalił wyniki spotkania.

Pomeczowe opinie

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *