Mamy to! Rajdowiec Zając wygrywa czwarty etap Tarmac Masters

– Długo czekaliśmy na pewne elementy, honda na tydzień przed startem zaczęła mocno gwiazdorzyć. Dopiero w piątek założyliśmy ponownie skrzynię biegów, pojawił się też problem z rozrusznikiem itd. Jeszcze w sobotę o 8.00 rano w Zielonej Górze ustawialiśmy zbieżność. To był start na wariata – mówi Maciej Zając, nowosolski rajdowiec. Mimo tego nasi wygrali czwartą część Tarmac Masters na Dolnym Śląsku!

Czwarta runda Tarmac Masters odbyła się w Gryfowie Śląskim w ub. weekend. Maciej Zając i Paulina Kopeć, jego pilot i narzeczona, starali się od pierwszej pętli narzucić bardzo wysokie tempo. – Mimo że mamy ten samochód praktycznie półtora roku, do trzech ostatnich startów podchodziliśmy inaczej: jechaliśmy spokojniej – wspomina Maciej Zając. – Nie chcieliśmy popełnić jakiegoś błędu, żeby nie zakończyć za szybko rajdu. Teraz zmieniliśmy taktykę, czuliśmy się pewniej i od razu zaczęliśmy naciskać.

Zając Rally Team już po pierwszej pętli objął prowadzenie. To ich podbudowało. – Pierwszy odcinek był szybki, mocno techniczny – mówi Zając. – Nasza honda idealnie wstrzeliła się ustawieniem i przełożeniami do tego etapu. Na każdym biegu mieliśmy pełen zakres momentu obrotowego. Na pierwszej pętli troszkę wypadliśmy w pole, ale nie straciliśmy dużo czasu, bo z dużą prędkością wpadliśmy z powrotem na trasę.

fot. ArtOfFoto.pl

Drugi odcinek był bardziej kręty. Pojawił się problem z doborem biegu do odpowiedniej partii zakrętu. Ale wynikowo dalej było dobrze. Kluczem do sukcesu była płynność jazdy.

I ostatecznie okazało się, że nasi wygrali czwartą część Tarmac Masters! Brawo!

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *