Ride or Die. Innego wyjścia nie ma! [DUŻO ZDJĘĆ]

Ci goście „Trick” mają na drugie imię. W sobotę na skateplazie odbyła się kolejna edycja Ride or Die. Było na co popatrzeć! – Bawiłem się dobrze, dobrze też spędziłem czas, co jest najważniejsze w tym sporcie – mówi nowosolanin Łukasz Mikołajewski, jeden z uczestników imprezy

Trzecia edycja Ride or Die miała na celu m.in. popularyzację dyscypliny freestyle BMX. W przyszłym roku ona zadebiutuje na igrzyskach w Tokio.

Jest tak, że Nowa Sól od lat staje się beemixową stolicą Polski podczas różnego rodzaju cyklicznych imprez organizowanych przez Stowarzyszenie PARK. Jedną z nich jest właśnie RoD, gdzie freestylowcy przechodzą samych siebie w wykonywaniu przeróżnych tricków. Nie inaczej było w sobotę na skateplazie.

W dwóch kategoriach – amator i pro – startowało łącznie 34 zawodników z całej Polski. Wśród amatorów najlepszy z nowosolan okazał się Łukasz Mikołajczak, zdobył 182 punkty i zajął czwarte miejsce. Siódmy był Michał Zydorowicz, zgromadził 134 oczka.

Mikołajewski brał udział w tego typu zawodach po raz drugi w życiu. – Myślę, że to jest bardzo dobra opcja dla ludzi żyjących tym sportem, możliwość spotkania się z ludźmi, z którymi dzieli się pasję i zainteresowania, ale też możliwość zaprezentowania swoich umiejętności i pokazania, o co w tym wszystkim chodzi – mówi Mikołajewski. – Warto organizować tę imprezę, bo to jest specjalny dzień dla nas, pasjonatów wyczynowej jazdy na rowerze. A przy okazji ciekawe widowisko.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *