14 września turniej Ipponu. Grzegorz Bączykowski: Superwidowisko stworzone przez dzieciaki

Zapraszamy na Intec Judo Cup, flagowy turniej Ipponu Kożuchów. Zawody odbędą się w kożuchowskiej „piątce”. – Nasza impreza po wakacjach ma być takim sportowym przetarciem, wstępem do mocniejszych zawodów, które będą organizowane później. Po pierwszej edycji słyszałem same pozytywne głosy. Rodzice, trenerzy, dzieci czuli się u nas dobrze – mówi trener Grzegorz Bączykowski

Przed rokiem pisaliśmy tak: „I Ogólnopolski Turniej Judo na 10-lecie Ipponu Kożuchów można nazwać sukcesem zarówno organizacyjnym, jak i sportowym. Do tego walki szły płynnie, a młodzież była zadowolona. W turnieju brało udział ok. 230 zawodników z 25 klubów. Walczyli na czterech matach. Do kożuchowskiej szkoły nr 5 przyjechali reprezentanci m.in. Wrocławia, Opola, Piaseczna, Zielonej Góry, Gorzowa czy Nowej Soli. Był też zawodnik z Czech”.

Teraz przed nami druga edycja turnieju, tyle że tym razem pod szyldem Intec Judo Cup. Odbędzie się w sobotę 14 września w sali kożuchowskiej ZSP nr 5. – Mam nadzieję, że w tym roku turniej będzie jeszcze większy – podkreśla Grzegorz Bączykowski, trener Ipponu. – Z roku na rok będziemy chcieli ten turniej rozwijać. Na pewno będzie teraz bardziej atrakcyjny, jeśli chodzi o nagrody. Sześcioro najlepszych dzieciaków dostanie rowery, do tego mamy sporo nagród rzeczowych – np. poduszki czy zniżkowe kupony do High Type, producenta odzieży. Są też nagrody dla trenerów, nagrody finansowe dla klubów. Dla zawodników z pierwszych trzech miejsc oczywiście przygotujemy medale, które nawiążą do rycerskiej przeszłości Kożuchowa. Mam nadzieję, że przyjedzie do nas ponad 300 judoków, maksymalnie do 350, żeby turniej się nie przeciągnął zbyt długo. Do ponad 150 klubów wysłałem zaproszenia – z powiatu nowosolskiego (i wszystkie potwierdziły, że będą, może z wyjątkiem Hajime Bytom Odrzański), do Gorzowa, na Śląsk, do Warszawy, nad morze, ale też na Ukrainę, do Czech czy Niemiec. Nawet napisał ktoś z Mołdawii, bo zobaczył wydarzenie na Facebooku.

W turnieju wezmą udział dzieci z roczników od 2006 do 2012. Będą cztery maty.

Trener Ipponu liczy na przyjazną atmosferę sprzed roku: – Nie mam w Kożuchowie miejsca, gdzie można byłoby zrobić ogromny turniej. Nasza impreza po wakacjach ma być takim sportowym przetarciem, wstępem do mocniejszych zawodów, które będą organizowane później. Po pierwszej edycji słyszałem same pozytywne głosy. Rodzice, trenerzy, dzieci czuli się u nas dobrze. Wiele osób, które były w Kożuchowie w ub. roku, teraz też potwierdziły swój przyjazd.

Jak trener Bączykowski zaprosi kibiców? – Musicie przyjść i przekonać się, jak wygląda judo, jak wyglądają dzieci, które wygrywają albo przegrywają walki, jak one same ze sobą walczą. Mam nadzieję, że to będzie superwidowisko stworzone przez dzieciaki. U nich nie ma zawiści, rywalizacji za wszelką cenę. Warto przyjść i zobaczyć tę sportową przyjaźń.

„Tygodnik Krąg” jest patronem medialnym imprezy. Patronatem honorowym objął turniej również burmistrz Kożuchowa.

W kolejnym numerze opublikujemy obszerny wywiad z trenerem Ipponu i szczegółową rozpiskę turnieju.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *