Intec Judo Cup. Widzimy się w Kożuchowie! [ROZMOWA]

Już w sobotę w kożuchowskim ZSP 5 druga edycja turnieju Ipponu. – Kibice muszą przyjść i przekonać się, jak wygląda judo, jak wyglądają dzieci, które wygrywają walki i je przegrywają. Jak one wtedy same ze sobą walczą. Zapraszam na, mam nadzieję, ogromne widowisko, które będą tworzyli najmłodsi – poleca trener Grzegorz Bączykowski

Mateusz Pojnar: No właśnie: to druga edycja waszego poprzedniego turnieju czy coś zupełnie nowego?

Grzegorz Bączykowski: Drugi turniej judo w Kożuchowie, ale już pod szyldem Intecu, czyli naszego nowego sponsora. Pierwsza edycja odbyła się z okazji 10-lecia klubu. Mam nadzieję, że druga będzie większa, jeszcze bardziej atrakcyjna pod względem nagród. Będą rowery dla najlepszej szóstki dzieciaków, wygrają je najlepsi, którzy zwyciężą najwięcej walk przez ippon. Do tego dużo nagród rzeczowych czy zniżkowe kupony do sklepu High Type. Szykujemy też nagrody dla trenerów. Nie robimy pucharów, tylko będą nagrody finansowe dla klubu za pierwsze miejsce – trenerzy będą mogli np. wziąć dzieci do McDonalds’a. Przygotujemy oczywiście specjalne medale dla dzieci nawiązujące do rycerskiej przeszłości miasta.

Z roku na rok będziemy się starać robić turniej z większym rozmachem. Liczę, że coraz więcej osób będzie nas odwiedzać. W ub. roku było ok. 230 zawodników

Myślisz, że ilu przyjedzie teraz?

Mam nadzieję, że ponad 300. Rok temu podeszliśmy do organizacji z większą rezerwą, ale i tak okazało się, że było tych zawodników sporo i przeprowadziliśmy turniej w cztery godziny – sprawnie. Teraz wysłałem zaproszenia do ponad 150 klubów, jeśli każdy przywiezie min. dwóch judoków, to już jest 300. Limit, w którym chcielibyśmy się zamknąć, to 350 osób, żeby turniej się nie przeciągnął i był płynny.

Na pewno chciałbyś, żeby przyszło też dużo kibiców.

Tak, oni napędzają popularność turnieju. W Kożuchowie będziemy mocno ten turniej promować.

Jakie roczniki przyjadą?

Najstarszy to 2006, a najmłodszy 2012. Nie robimy młodzików, bo nie mamy aż tyle miejsca, żeby zrobić też turniej dla tej kategorii wiekowej. Będą troszkę mniejsze maty, żeby zmieściły się cztery. Nawet jak dla dzieci w tym wieku mata jest nieco mniejsza, to nie sprawia wielkiej różnicy.

Skąd przyjadą uczestnicy?

Zaproszenia wysłałem do klubów z całej Polski, ale nie tylko. Na Śląsk, do Warszawy, Przemętu, nad morze, ale i na Ukrainę, do Czech.

Klub z niemieckiego Sprembergu potwierdził, że przywiezie 11 judoków. Napisał nawet do mnie trener z Mołdawii, czy może przyjechać z dziećmi. Myślę, że to za sprawą siły Facebooka. Inni koledzy-trenerzy udostępniali wydarzenie, w tym Darek Giedziun, który przecież robi międzynarodowego Solanina. I dzięki temu to dotarło do większej liczby osób.

A kto wystartuje z powiatu nowosolskiego?

W ogóle z Lubuskiego potwierdziły swój udział wszystkie zaproszone kluby. Może oprócz Hajime Bytom Odrzański, ale jeszcze zobaczymy. Staramy się jeździć na turnieje naszych lokalnych klubów, żeby było widać, że chcemy współpracować i liczymy też później na to, że przyjadą do nas.

Będzie taki turniej jak w ub. roku: z klimatem i przyjacielską atmosferą?

Na to liczymy (uśmiech). Nie mamy w Kożuchowie miejsca, żeby zrobić ogromny turniej, więc nasza impreza ma być takim przetarciem, wstępem do mocniejszych zawodów, które będą organizowane w dalszej części drugiego półrocza. Tak to można nazwać: to bardziej przyjacielski turniej niż bardzo mocny. Z drugiej strony liczę, że przyszłościowo to będzie bardzo mocny turniej. Ale teraz skupiamy się na zacieśnianiu współpracy.

Po pierwszej edycji jakie słyszałeś opinie?

Same pozytywne. Nie tylko ze strony trenerów, ale i rodziców. Zaczęliśmy o 10.00, a o 14.00 już składaliśmy maty, co docenili. Te osoby i kluby, które były w tamtym roku, potwierdziły swój przyjazd i teraz. Czyli im się podobało.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

Intec Judo Cup, sobota 14 września

Miejsce: ZSP nr 5 im. Leszka Kołakowskiego w Kożuchowie. Walczą roczniki U-13, U-11 i U-9 – chłopcy i dziewczynki. Rozpoczęcie walk o godz. 11.00. Oficjalne otwarcie o 12.00.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *