Puchar Polski: Lubięcin gra dalej, Mieszko za burtą

A-klasowi Błękitni Lubięcin pokonali Mieszko Konotop, zespół z okręgówki, w Pucharze Polski. Tym samym podopieczni trenera Przemysława Kowalczyka są dalej w grze. Kowalczyk o tej edycji pucharu mówi: – Z dozą pokory postaramy się zrobić jak najwięcej, bo nie chcemy odpuszczać żadnego meczu

Błękitni LubięcinMieszko Konotop 3:2

Bramki: Woźny dwie, Walicht – Głowania, A. Bajon

– Przyglądając się naszym postępom, naszej kadrze i oczywiście mając na uwadze ostatnie mecze, nie byłem przekonany co do wygranej nad Mieszkiem – przyznaje już po meczu 1. rundy lubuskiego szczebla Pucharu Polski Przemysław Kowalczyk, trener Błękitnych Lubięcin. – Jakby nie patrzeć, Mieszko to rywal z ligi wyżej. Musieliśmy mocniej przygotować się psychicznie do tego spotkania, bo nie możemy wygrywać meczu już przed nim, jak miało to miejsce ostatnio. Trzeba było stu procent zaangażowania, serducha. Zawsze mamy 18-osobową kadrę na mecz – jeśli ktoś nie ma już sił, może go zastąpić kolega.

Ostatecznie Błękitni sprawili niespodziankę. Pokonali Mieszka 3:2. Dla gospodarzy trafiali dwukrotnie Tomasz Woźny i Patryk Walicht. Ze strony gości na listę strzelców wpisali się grający trener Krystian Głowania i Adam Bajon.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *