Tchoukball. Musicie spróbować tego sportu! [ZDJĘCIA]

Na orliku na os. Konstytucji odbył się Turniej Tchoukballa o Puchar Dyrektora MOSiR. – Ten sport bardzo mi się spodobał – mówi Ewelina Mandzyn, jedna z uczestniczek

Pierwsze miejsce zajął Henryków, szósty zespół w kraju na Pucharze Polski. Drudzy byli podopieczni Piotra Łobody, który chce zaszczepić miłość do tchoukballa w nowosolanach – kapela Tchoukball MOSiR Nowa Sól. Brąz dla Borowa Wlk., czwarty plac zajął Klub Mam. – Było mega – uśmiecha się Łoboda. – Byłem sceptycznie nastawiony, bo majowe spotkania à propos tego sportu nie wypalały. Ale poczułem ducha tej gry i wierzyłem, że będzie dobrze. Lata i kilogramy nie pozwalają mi już na grę w piłkę (śmiech), ale pojawił się tchoukball. A to sport, który można uprawiać do emerytury.

Treningi tchoukballa są prowadzone w SP nr 2 przy ul. Staszica w poniedziałki (chłopcy, mężczyźni) i środy (Klub Mam) o godz. 18.30. – Chcemy powołać klub albo stowarzyszenie pod MOSiR-em, są ludzie chętni do działania w zarządzie – podkreśla Łoboda. I dodaje, że chciałby zrobić nowosolską ligę tchoukballa.

W barwach Klubu Mam w turnieju grała Ewelina Mandzyn: – Ta gra bardzo mi się podoba. Jest dynamiczna, ma szybkie zwroty akcji. Każdy z zawodników jest zarówno atakującym, jak i obrońcą i te role zmieniają się w szybkim tempie. Na początku każda gra wydaje się trudna, dopóki nie pozna się zasad i strategii. Ale z meczu na mecz jest coraz łatwiej i daje to coraz więcej satysfakcji.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *