Nie ma rzeczy niemożliwych. W sporcie i w życiu [MEMORIAŁ CYPLIKA]

– Tadeusz przyszedł do liceum jako młody, pełen zapału nauczyciel i nie akceptował poglądu, że coś jest niemożliwe, że czegoś się nie da zrobić – mówiła podczas 3. Memoriału im. Tadeusza Cyplika jego żona Martina. Cyplik był budowniczym stadionu „Ogólniaka”

– W momencie jak stanął ten upamiętniający tatę kamień, to wydaje mi się, że jakiś krąg się zamknął. Nie chodzi o jakieś spełnienie, ale ojcu chyba bardzo by na tym zależało, żeby zobaczył to wszystko w tej formie – mówił przed rokiem na 2. Memoriale im. Tadeusza Cyplika jego syn Jakub. – Cieszyłby się niezmiernie i to jest chyba bardzo dobra forma wspomnienia jego osoby, jego wkładu w ten stadion.

W ub. czwartek na stadionie „Ogólniaka” odbyła się trzecia edycja memoriału. W zawodach wzięło udział ponad 200 zawodników z nowosolskich szkół. Startowali w przeróżnych dyscyplinach lekkoatletycznych. Było z pompą: grała orkiestra „Elektryka” czy tańczył zespół Gamix. – Już po raz trzeci spotykamy się na obiekcie, który swój początek ma w 1956 r. i powstał w dużej mierze dzięki pasji, zaangażowaniu i konsekwencji pana Cyplika – podkreślała Aleksandra Grządko, dyrektorka LO. – To on wraz z dziećmi, młodymi ludźmi, swoimi uczniami, tworzył ten stadion. Jego pasja i upór przyświecały też tym, którzy przyczynili się do jego modernizacji i oddali go do użytku w 2016 r.

Dyrektorka szkoły zaznaczała, że „dziś sport stanowi jeden z priorytetów kształcenia w liceum i lekkoatletyka znajduje w nim bardzo ważne miejsce”. – Dzisiejszą uroczystością dziękujemy za ten stadion, za mądrość i dalekowzroczność w kształtowaniu przestrzeni do dbania o postawy promujące zdrowie i tężyznę fizyczną – mówiła Grządko.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *