Nowy rozdział w historii Olimpu. Na Mistrzostwa Świata za darmo nie wpuszczają

Mimo że Agata Pałka z Olimpu Nowa Sól nie podbiła Mistrzostw Świata w Kazachstanie, sam start na tej najważniejszej imprezie to duży sukces Pomarańczowej. W ostatnim czasie podopieczni Dariusza Giedziuna szarpali się też m.in. na Mistrzostwach Polski seniorek

Ałmaty, stolica Kazachstanu – to tam odbyły się Mistrzostwa Świata kadetek w judo. Polskę reprezentowało sześcioro zawodników, w tym dwie dziewczyny. Jedna z nich – Agata Pałka – to zawodniczka Olimpu Nowa Sól. Zasłużyła na ten zaszczyt, bo wcześniej m.in. w pucharach Europy dwukrotnie stawała na podium, a na Mistrzostwach Europy była siódma. – Przed startem w Ałmatach znajomi pytali: jak tam Agata, czy będzie medal, czy da radę. Odpowiadałem zwykle, że to są MŚ, tutaj przyjeżdżają najlepsi, którzy wywalczyli kwalifikację. Nie ma przypadkowych ludzi – mówi Dariusz Giedziun, trener Olimpu. – Najdrobniejszy błąd zostanie wykorzystany przez przeciwnika. Wiedziałem, że Agata jest dobrze przygotowana, o czym świadczyły obozy, starty kontrolne i wyniki. Na sukces składa się wiele czynników: trzeba trafić w ten dzień, w te sekundy. I czasami jest trudno, przeciwnik też chce wygrać. Do tego dochodzi losowanie, które jest ważne.

Walka Agaty w Kazachstanie z Algierką Ramdane Racha Schehrazed trwała 10 sekund. Nasza złapała swój uchwyt, przeszła do rzutu, ale ręce nie dociągnęły na tyle mocno przeciwniczki, żeby wykonać technikę do końca. – W takiej sytuacji receptą jest wykonanie rzutu w tył – tłumaczy Giedziun. – Taka kombinacja technik jest Agacie bardzo dobrze znana, można powiedzieć nawet, że ona się tym charakteryzuje. Po nieudanym rzucie do przodu przeciwniczka przejęła kontrolę nad Agatą, ściągnęła ją do dołu i wykonała kontratak. Ten ułamek sekundy Agata powinna wykorzystać, ale stopa została na tyle zblokowana, że wykonie rzutu w tył było niemożliwe. Agata została skontratakowana i przegrała. Do repasaży mogą wejść zawodnicy, którzy przegrają o mistrza ćwiartki i o wejście do finału.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media