Frątczak chce być mistrzem MFC. W Nowej Soli zmierzy się z Klaudą [ROZMOWA]

– Nie boję się wyzwań, bardzo chciałbym zdobyć pas MFC – w końcu to jedna z najbardziej prestiżowych gal kickboxingu w Europie – mówi Kacper Frątczak z ASW Knockout Zielona Góra. 14 grudnia w Nowej Soli na MFC 17 zobaczymy go w drugiej walce wieczoru. „Chini” będzie bił się z Czechem Jakubem Klaudą

Mateusz Pojnar: Wróćmy na chwilę do twojej walki na poprzedniej gali MFC. Zdobyłeś wtedy pas międzynarodowego Mistrza Polski PZKB w lowkick. Jak wspominasz to starcie z Sebastianem Fapso?

Kacper Frątczak: Jako idealne przetarcie przed Mistrzostwami Świata, które odbyły się dwa tygodnie później. Na nich zdobyłem swój wymarzony tytuł Mistrza Świata seniorów w lowkick. Założenia taktyczne podczas walki na MFC 16 wykonywałem idealnie, najważniejsze było, żeby jak najmniej się rozbić przed Mistrzostwami Świata. Ciągła presja, mocny boks i kontrola pojedynku – to wszystko pozwoliło mi zwyciężyć tę walkę.

Teraz zobaczymy cię na MFC 17 w Nowej Soli. Jak przygotowywałeś się do tej gali i jak będą wyglądały ostatnie dni przed walką z Jakubem Klaudą?

Druga część przygotowań zaczęła się tak naprawdę od wakacji. Treningi pod okiem trenera Tomasza Paska, zgrupowania kadry Polski czy tygodniowy obóz w Zakopanem, gdzie pod okiem świetnych szkoleniowców – Witolda Kostki i Andrzeja Garbaczewskiego – zrobiliśmy świetną robotę w górach.
Resztę przygotowań dokończyłem w moim macierzystym klubie, czyli w Akademii Sportów Walki Knockout, szlifując swoje najmocniejsze strony.
Formę już zrobiłem. Teraz najważniejsza umiejętność to odpowiednio ją podtrzymać. Ostatnie dni przed walką będą dosyć luźne. Lekkie treningi po to, żeby poczuć głód walki i dać głowie odpocząć od ciężkiego wysiłku.

Co wiesz o Klaudzie?

To zawodnik z Czech, bijący z normalnej pozycji. Jest wyższy, walczący w stylu muay thai. I to tyle, co wiem o przeciwniku. Resztę zostawiam dla moich szkoleniowców do analizy i obrania odpowiedniej taktyki.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

MFC 17 – sobota 14 grudnia, Nowa Sól, hala przy ul. Botanicznej. Bilety na abilet.pl.

Karta wstępna:

1. K-1, 71 kg, 3×2 min

Adrian Tomala (Maku Gym) – Jakub Ciążyński (Bokser Kożuchów)

2. K-1, 75 kg, 3×3 min

Jakub Kiesiak (Maku Gym) – Michał Michalak (Żytkiewicz Team)

Karta główna:

1. K-1, 81 kg, 3×3 min

Grzegorz Czerny (Fightclub Zielona Góra) – Grzegorz Białas (Bogucki Boxing Team)

2. K-1, 60 kg, 3×3 min

Michał Gołębiowski (Maku Gym) – Szymon Obroślak (KS RedLion Muay Thai Międzyrzec Podlaski)

3. K-1, 61 kg, 3×3 min

Emilia Czerwińska (Boksing Zielona Góra) – Ekaterina Vinnikova (Velesfight Moskwa)

4. K-1, 83 kg, 3×3 min

Bartosz Muszyński (Armia Polkowice) – Jaroslav Chmel (TKBC Praga)

5. K-1, 63,5 kg, 3×3 min

Przemysław Kacieja (Boksing Zielona Góra) – Leonard Borak (Triglav Gym)

6. K-1, 65 kg, 3×3 min

Wojciech Kazieczko – Vitaly Kazakov (BadGuys Fight Team, Siberia Gym Moskwa)

7. K-1, 81 kg, 3×3 min

Sławomir Przypis (Team Przypis) – Jozef Kolodzej (Goral Gym)

8. K-1, 86 kg, 3×3 min. Walka o pas Międzynarodowego Mistrza Polski PZKB

Kacper Frątczak (Akademia Sportów Walki Knockout Zielona Góra) – Jakub Klauda (Highlanders Gym Trutnov)

9. K-1, 70 kg, 5×3 min. Walka o pas mistrzowski MFC

Kacper Muszyński (Armia Polkowice) – Miroslav Smolar (TKBC Praga)

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media