Astra wygrała dla Edwarda Mazurkiewicza, czyli pięciosetowy horror w Żaganiu

Mecz w Żaganiu zgodnie z przewidywaniami był bardzo emocjonujący. Po dwóch przegranych setach Astra podniosła się i pokonała gospodarzy w tie-breaku 3:2! Nasi siatkarze zagrali dla Edwarda Mazurkiewicza, zmarłego w ub. tygodniu wieloletniego działacza Astry

Sobieski Żagań – Astra Nowa Sól 2:3 (25:23, 25:18, 20:25, 24:26, 8:15)

Derbowe spotkania z Sobieskim Żagań zawsze wzbudzają wiele emocji. Sąsiedztwo obu miast i to, że w obu ekipach grają starzy znajomi z boiska, sprawia, że jest gorąco, rywalizacja jest szczególnie zacięta.

Zaczęło się bardzo źle dla Astry Nowa Sól. W sobotę nad ranem do zawodników dotarła informacja o śmierci wieloletniego wiceprezesa Astry Edwarda Mazurkiewicza. Pan Edward z żoną zawsze uczestniczyli w meczach swojej drużyny. Klub stracił nie tylko członka zarządu, ale i wiernego kibica, nieustannie trzymającego kciuki za nowosolskich siatkarzy. Spotkanie w Żaganiu rozpoczęło się minutą ciszy, a Koliberki grały z czarnymi opaskami.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *