Franek Papież kocha piłkę z wzajemnością. Dostał ważne powołanie

Franciszek Papież z Akademii Piłkarskiej Falubaz dostał powołanie na Zimową Akademię Młodych Orłów. – Chciałbym kiedyś dostać się do jednego z lepszych klubów w Polsce, a potem może i za granicą – marzy 14-latek

Franciszek Papież zaczął grać w piłkę już w przedszkolu. Tam jego trenerką była Anna Michalak. Już wtedy wyróżniał się umiejętnościami. – Wtedy pani Ania zaproponowała mu rozpoczęcie treningów z Akademią Piłkarską Falubaz – wspomina Emilia Papież, mama chłopca. – Franek jeszcze nie czuł się zbyt pewnie, żeby zacząć treningi z APF. Ale zapał do grania w piłkę spowodował, że od pierwszej klasy zaczął już trenować w akademii – najpierw grał w lokalizacji nowosolskiej, a po kilku latach został już reprezentantem APF i zaczęły się treningi w Zielonej Górze i okolicach.

Franek każdą chwilę spędzał grając w piłkę w ogrodzie przy domu, na orlikach z kolegami albo w mieszkaniu. – Obijał ściany piłką, a jak kazaliśmy mu już z mężem „przestać klepać”, to zamieniał piłkę do nogi na piłeczkę do tenisa stołowego (uśmiech). I tak całe dni słyszeliśmy w naszym domu to obijanie piłką o ścianę. On miał nawet takie tiki, że jak spał, to kopał nogami. Tak jakby grał we śnie – mówi pani Emilia.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *