Korona zgodnie z planem w sparingu. Jedną z bramek strzelił Mykyta Loboda [ZDJĘCIA]

Gdy gra czwartoligowiec z A-klasowcem, trudno oczekiwać innego rezultatu niż pewne zwycięstwo drużyny z IV ligi. Tak było w test-meczu Korony Kożuchów z Błękitnymi Lubięcin. A co działo się w innych piłkarskich sparingach w ub. tygodniu?

Korona Kożuchów w sobotę u siebie pewnie pokonała Błękitnych Lubięcin 9:1. Dla Koronki strzelali czterokrotnie Tkacz, po jednym golu dołożyli Cygan, Loboda, Czerniawski, Bartyzel i Buganik. Honorową bramkę dla kapeli z Lubięcina zdobył Wojciech Pabich.

– Mieliśmy szeroki wybór zawodników, więc mogłem pozwolić sobie na dużo zmian. Tak powinien wyglądać mecz, jeśli – oczywiście z całym szacunkiem dla Błękitnych – gra się z zespołem na co dzień występującym dwie klasy niżej – mówi Marcin Janik, trener Korony. – Mieliśmy ten sparing wybiegać, wywalczyć, strzelić dużo bramek i tak się stało. Jestem zadowolony, ale jest parę rzeczy do poprawy, szkoda tej straconej bramki. Mam parę uwag do poszczególnych zawodników, jednak dobrze, że byli zaangażowani, bo traktuję ten sparing jako jednostkę treningową. Cieszę się, że obyło się bez kontuzji i teraz pracujemy dalej.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *