Adam Stefanów w szalonym turnieju. „To była loteria”

Nasz snookerzysta Adam Stefanów brał udział w niecodziennych zawodach. A przed nim jeszcze niedługo Gibraltar Open i mistrzostwa świata

– To był szalony turniej, w którym każdy ma 10 sekund na strzał i 10 minut na partię – opowiada Adam Stefanów, snookerzysta rodem z Kożuchowa. – Co tu dużo mówić: loteria. Zabrakło mi paru bil, żeby wygrać, a z przeciwnikiem, z którym grałem – Li Hangiem – szans miałem bardzo mało.

Przed naszym zawodnikiem jeszcze dwa turnieje – Gibraltar Open i mistrzostwa świata. A potem Stefanów będzie robił wszystko, żeby wrócić do Main Touru, najlepszej snookerowej ligi świata. – Bo obecnie jestem sklasyfikowany w okolicach setnego miejsca. To za nisko i prawdopodobnie wypadnę z MT – tłumaczy kożuchowianin.

W maju odbędą się ważne kwalifikacje. Jeśli pójdzie mu bardzo dobrze, być może wróci do Ligi Mistrzów snookera. Adam, trzymamy kciuki!

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media