Nowosolski Klub Karate Kyokushin rusza z dniami otwartymi. I opowiada o przyszłości

– To będą zajęcia darmowe dla nowych adeptów. Jeżeli im się spodoba, mamy nadzieję, że z nami zostaną – podkreśla Aleksandra Kawszyn, trenerka NKKK. Klub opowiada też o tym, co ominęło go z powodu koronawirusa i snuje plany na najbliższą przyszłość. Prawdopodobnie we wrześniu odbędzie się ich coroczny turniej w Kożuchowie

W lipcu w NKKK nastąpiła zmiana na stanowisku prezesa klubu. W tej roli Waldemara Leśniewskiego zastąpił Andrzej Czarnecki. Sekretarzem została Agnieszka Wasielewska, a skarbnikiem – Krzysztof Stachowiak. Przewodniczącym komisji rewizyjnej jest były prezes Leśniewski.

– Wszystko – odpowiadają działacze klubu na nasze pytanie, co ominęło nowosolskich karateków przez COVID-19. – M.in. odleciały nam mistrzostwa Europy i mistrzostwa świata, które miały w tym roku odbyć się w Polsce – żałuje Waldemar Leśniewski.

– Niestety, nie mogliśmy też pojechać na obozy we Francji, Holandii i Hiszpanii. Do tego odpadł międzynarodowy obóz w Krakowie, który odbywa się co roku – dopowiada Andrzej Czarnecki.

W czasie lockdownu klub prowadził zajęcia teoretyczne w internecie. Kiedy rząd poluzował obostrzenia związane ze sportem, nowosolscy karatecy rozpoczęli treningi na otwartym terenie – na boisku „Ogólniaka”. Trwały do końca czerwca. Od 1 lipca karatecy weszli do swojej sali w LO.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

Mateusz Pojnar
Latest posts by Mateusz Pojnar (see all)
FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media