Ride or Die i niezłe numery! Freestyle na beemixach ma sporo miłośników

– Startowało u nas ponad 50 zawodników. To były zdecydowanie największe zawody w tym sporcie, jakie dotychczas organizowaliśmy – mówi po Ride or Die, imprezie BMX freestyle, Łukasz Hendel ze Stowarzyszenia PARK

Wydarzenie sprzed ponad tygodnia zgromadziło wielu kibiców. Każdy był ciekaw, co w skateparku pokażą uczestnicy zmagań. BMX freestyle to dyscyplina bardzo widowiskowa, prężnie się rozwijająca. Trafiła na najbliższe igrzyska olimpijskie w Tokio.

– Na Ride or Die startowało ponad 50 zawodników. To były zdecydowanie największe zawody w tym sporcie, jakie dotychczas organizowaliśmy – nie ma wątpliwości Łukasz Hendel, szef Stowarzyszenia PARK. Do Nowej Soli przyjechali też pojeździć reprezentanci Czech i Ukrainy.

W tym roku gdańskie Baltic Games, czyli największe tego rodzaju zawody w kraju, nie odbyły się z powodu pandemii. Dlatego to nowosolski turniej siłą rzeczy wyszedł na plan pierwszy.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media