Wpadka Korony. „Gdybym mógł, zmieniłbym w przerwie ośmiu zawodników” [ZDJĘCIA]

Tak gorzko podsumowuje sobotnie spotkanie Marcin Janik, trener Korony Kożuchów. Przegraliśmy u siebie z Meprozetem

Korona Kożuchów – Meprozet Stare Kurowo 1:2 (0:1)

Bramka: Grochowski 63’

Korona: Krajewski (ż) – Loboda, Nitka (46’ Adamowski (ż)), Buganik (65’ Rojek), Ciebień, Cieśla (ż+ż=cz), Cygan (46’ Tkacz (ż)), Grochowski, Poterała (46’ Mendzelewski), Sztopel, Żak

– Do dzisiaj nie jestem w stanie zrozumieć, co stało się w sobotę. My w takiej dyspozycji, z takim podejściem do gry przegralibyśmy z każdym – mówi gorzko Marcin Janik, trener Korony Kożuchów.

W spotkaniu z Meprozetem dostaliśmy bramkę do szatni w 42. minucie. Na wyrównanie musieliśmy czekać do 63., kiedy przepięknego gola zdobył Maciej Grochowski. Ale w tym meczu gra wybitnie nam się nie kleiła, brakowało zaangażowania. W 75. Meprozet strzelił na 2:1. Nie zdołaliśmy już wyrównać, a na domiar złego musieliśmy kończyć to spotkanie w dziesiątkę po drugiej żółtej kartce Dawida Cieśli.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media