Dwa karne – dwa strzelone. Stalowe nerwy Gracjana Waltera i wygrana Arki

Kapitan Arki zdobył dwie bramki z rzutów karnych, co dało naszej drużynie zwycięstwo z Żaganiem. Mimo że kończyliśmy ten mecz w dziewiątkę

Arka Nowa Sól – Czarni Żagań 2:0 (2:0)

Bramki: Walter 7’ (k) i 40’ (k)

A. Stankiewicz – Kubiak, Piotr Dykta, Rozynek, Walter, Zawojek, Nazar (75’ Dębiczak), Lewandowski (ż)(77’ Żurawski), Uścio (cz), Ajryś (ż)(85’ Greszta), Tomczak (ż+ż=cz)

Warunki pogodowe nie pomagały w grze w piłkę, dlatego mecz był szarpany, niekiedy brutalny, ale najważniejsze jest to, że trzy punkty zostały w Nowej Soli. Gracjan Walter ma chyba wycięty układ nerwowy, bo dwukrotnie z 11. metra bardzo pewnie pokonał bramkarza gości. Końcówkę graliśmy w dziewiątkę, bo najpierw drugą żółtą kartkę zobaczył Marcin Tomczak, a później czerwoną ujrzał Wojciech Uścio. Na szczęście dowieźliśmy ten wynik do końca. Mimo wszystko Arka na to zwycięstwo zasłużyła.

– Spodziewaliśmy się takiej gry Czarnych. Próbowali z kontry, ale gdy się cofnęliśmy, już było im trudniej. Nie mieli czystych sytuacji – mówi Walter, bohater sobotniego meczu.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media