51 dzielnych wojowników na turnieju Ipponu Kożuchów

Tylu stawiło się na wewnętrznym świątecznym turnieju judo w Kożuchowie. Organizatorem był oczywiście Ippon. – Cieszymy się, że w tych trudnych i dziwnych czasach mogliśmy dać wam szansę sprawdzenia treningowych umiejętności – zwraca się do zawodników trener Ipponu Grzegorz Bączykowski

– Tak wiele uśmiechów, radości i woli walki nie widzieliśmy już od dawna u naszych najmłodszych zawodników – podkreśla trener Grzegorz Bączykowski z Ipponu Kożuchów. – Było nas w sumie 51 dzielnych wojowników, dołączyła do nas również mocna ekipa Olimpu Nowa Sól.

Trener Bączykowski przyznaje, że podczas sobotniego turnieju nie chodziło o wyniki, wygrane czy przegrane, o zajęte miejsca, ale o zabawę, wspólne spędzenie czasu, poznanie nowych koleżanek i kolegów.

– Dla wielu uczestników to były pierwsze zawody. Mamy nadzieję, że udało nam się zminimalizować ich stres i tremę – podkreśla Bączykowski.

Również dla Ipponu to nie był łatwy rok ze względu na pandemię koronawirusa i regularnie wprowadzane obostrzenia w sporcie. – Cieszymy się, że w tych trudnych i dziwnych czasach mogliśmy dać wam szansę sprawdzenia treningowych umiejętności – zwraca się do judoków trener klubu z Kożuchowa. – Wszyscy spisaliście się na medal!

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Skip to content