Połączeni w nauce. Jak młodzi korepetytują jeszcze młodszych [REPORTAŻ]

– Tutaj czuję, że mogę komuś pomóc. Przydają się na coś moje zdolności matematyczne, którymi mogę się podzielić i cieszę się z tego – mówi Nadia Szyfter, jedna z korepetytorek, która w ramach wolontariatu pomaga w lekcjach podopiecznym asystentek rodzin z MOPS. To one wymyśliły inicjatywę „Połączeni w pomaganiu”. Teraz – z racji koronawirusa – została zawieszona, ale wróci

Ten pomysł jest realizowany od niedawna. Inicjatorkami i nadzorującymi przebieg zajęć są Małgorzata Ferenc-Zielińska, Bianka Kotowska, Agnieszka Sromicka i Sara Tarnowska.

– Pomysł z wolontariatem zrodził się już kilka lat temu. Pracując z rodziną, widziałyśmy potrzebę pomocy w nauce dla dzieci. Jednak wiedziałyśmy, że rodziców nie stać, by opłacać korepetycje. My też nie jesteśmy we wszystkim biegłe. Poza tym nie miałyśmy czasu, by pomagać tylko i wyłącznie w lekcjach. Musimy się skupić na pracy z całymi rodzinami. Rozmawiałyśmy kilkukrotnie z przełożonymi, jak to miałoby wyglądać. Odrzuciłyśmy pomysł korepetycji w miejscu zamieszkania dzieci. Choćby z tego powodu, że zawsze musiałby być ktoś, kto nadzoruje takie wizyty. Zaczęłyśmy szukać lokalu, bo nie bardzo miałyśmy gdzie to zorganizować. W ten sposób temat ucichł na kilka lat – opowiada Sara Tarnowska

Ale wrócił niedawno.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

Marta Brych-Jackiewicz

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media