80 tys. do zgarnięcia w kolejnym budżecie obywatelskim

Dziś, tj. we wtorek rozpoczęły się konsultacje społeczne w związku z nowym rozdaniem kasy w budżecie obywatelskim. W tym roku gmina przekaże na pomysł mieszkańców 80 tys. zł, czyli o 5 mniej niż w poprzednim roku. Zmieniły się również zasady, co do składanych projektów

To już czwarta edycja budżetu obywatelskiego w gminie Kożuchów. Z roku na rok gmina dokłada po 10 tys. zł do puli. W 2015 r. do wykorzystania było 50 tys. zł. Projekt, który zebrał najwięcej głosów, dotyczył budowy placu zabaw na osiedlu powojskowym.

Rok później kożuchowianie mogli wydać 60 tys. zł. Walka o te środki była chyba najbardziej emocjonująca. Mieszkańcy wybrali czarnego konia wyścigu po kasę. 60 tys. zł zainwestowano w modernizację glinianek.

Kolejny rok, kolejny budżet i ponownie zwiększona pula. Tym razem do 85 tys. zł. W walce po obywatelską kasę wygrali strażacy, którzy zakupili dla gminy defibrylatory AED. Ogniowi zgodnie mówili wówczas, że nie pamiętają, by ochotnicze straże pożarne z terenu gminy aż tak się zjednoczyły, jak wtedy. Strażacy całymi grupami chodzili od domu do domu, by zebrać jak największą ilość głosów.

Jest rok 2017 r. Gmina ogłasza kolejną edycję budżetu obywatelskiego. Stawka nieco maleje. Tym razem do zgarnięcia będzie 80 tys. zł, ale jak przekonuje burmistrz, „taka okrągła sumka wystarczy, żeby zrealizować porządną inwestycję”.

– Taką kwotę uzgodniliśmy z panią skarbnik. Jest to powiązane ze specjalnie stworzonym dodatkowym funduszem sołeckim. W tym roku sołectwa wykorzystały ekstra 30 tys. zł na drogi, w przyszłym mają zainwestować w oświetlenie. Oczywiście to nie skreśla ich możliwości, jeśli chodzi o budżet obywatelski. Są to pieniądze dla całej gminy – i dla miasta i dla wsi. Sumując jednak te kwoty mamy 110 tys. zł, które rocznie przeznaczane są na inicjatywy mieszkańców gminy – tłumaczy Paweł Jagasek, burmistrz Kożuchowa.

Co ulega zmianie? Zasady dotyczące samych wniosków, będą też pewne obostrzenia wynikające z nieścisłości w kryteriach w ubiegłych latach. – Każdy projekt, który wystartuje w budżecie, będzie musiał być inwestycją jednoroczną i trwałą. To będzie mocno egzekwowane – mówi burmistrz Jagasek.

– Komisja w ubiegłym roku dość łagodnie podeszła do zakupu defibrylatorów. Podobne pretensje były przy inicjatywie zgłoszonej przez trzy sołectwa, które chciały remontować kilka różnych dróg. Inwestycja musi być na jednym kawałku na terenie gminy. Będzie to musiała być budowa, modernizacja lub remont infrastruktury gminnej. Tego elementu będziemy się trzymać. Zgłoszone zadanie musi stanowić jedno kompleksowe przedsięwzięcie. Nie może składać się z kilku oddzielnych, niezależnych inwestycji lub remontów. Nie może być projektem większego przedsięwzięcia, które będzie kontynuowane w kolejnych latach. Jak na przykład glinianki – zastrzega P. Jagasek.

Środki, o których mowa, rozdysponowane zostaną według wymienionych przez burmistrza zasad dopiero za rok. Najpierw tradycyjnie odbywać się będą konsultacje społeczne. Oznacza to tyle, że mieszkańcy rozpoczynać mogą składanie wniosków. Mają na to czas do 26 października.
Następnie odbędzie się weryfikacja złożonych propozycji i 9 listopada poznamy projekty, na króre będą mogli głosować mieszkańcy Kożuchowa, miasta i gminy.

Głosowanie trwać będzie od 10 listopada do 6 grudnia. Następnie do 28 grudnia gmina ogłosi wyniki. Projekt, który zdobędzie najwięcej głosów, zostanie zrealizowany do końca przyszłego roku. – Zapraszamy do składania formularzy zgłoszeniowych, które są dostępne (w załączeniu) na stronie internetowej www.kozuchow.pl, w sekretariacie urzędu miejskiego w Kożuchowie oraz u sołtysów Gminy Kożuchów – czytamy na stronie urzędu miejskiego w Kożuchowie.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content