Terminusie, żyj nam długo! Nowosolski teatr rozdał nagrody w 45. urodziny [ZDJĘCIA]

45 lat minęło od założenia teatru Terminus A Quo, dumy nowosolskiej kultury. TAQ w sobotę świętował urodziny, wydarzenie można było obejrzeć w sieci. I wręczył nagrody – Złote P’TAQi oraz dla najlepszych aktorek i aktora. – Wciąż i wciąż jest u nas energia – podkreśla Edward Gramont, szef Terminusa

– Produkujemy nowe spektakle, wznawiamy stare, trzymamy repertuar, który nam jest potrzebny, by realizować nasze plany – mówił na wstępie urodzin Terminusa Edward Gramont, szef teatru.

I jednocześnie podkreślił, że urodziny są dla TAQ dobrą okazją do podziękowań dla tych, którzy wspierają działania Terminusa: – I którym dużo zawdzięczamy – czy to w ostatnim okresie, czy na przestrzeni wielu ostatnich lat. Dla nas to bardzo ważne. Im wręczamy symbolicznego Złotego P’TAQa.

Piękne statuetki dla laureatów zrobiła w tym roku Ada Bednarek, aktorka Terminusa. – Inwencja twórcza Ady jest niesamowita, a statuetki zmieniają się co roku – zaznaczał Edward Gramont.

45. Urodziny teatru Terminus A Quo. Fot. Karol Kolba

Złotego P’TAQa w tym roku dostali: Katarzyna Brzoza, Magdalena Budzyniak, Dorota Modrzyk, Aldona Porczyńska-Nalewajko, Aleksandra Samborska, Małgorzata Stachowiak-Schreyner i Mateusz Pojnar z „Tygodnika Krąg”.

Terminus A Quo wręczył również coroczne nagrody dla najlepszej aktorki i najlepszego aktora. Tym razem zostały wyróżnione dwie aktorki – Nikola Bielska i Kinga Kaczmarek. Aktorem 2020 r. został Konrad Gramont.

Ale nie mogłoby być urodzin TAQ bez spektakli! W sobotę zobaczyliśmy trzy, były transmitowane online. Na początek załoga Edwarda Gramonta zaserwowała nam „Nową Sztukę Zakopiańską”. O dwóch światach, które do siebie nie pasują i nie mają szans na odnalezienie kompromisu. „Te światy są obrazem rzeczywistości polskiego społeczeństwa, które stoi przed wyborem, jaką drogą powinno się wędrować, by osiągnąć to, co wartościowe w życiu każdego człowieka – czytamy na stronie TAQ. – Jak złożony jest to proces, widać namacalnie po krańcowo różnych postawach głównych bohaterów. Sztuka nie daje jednoznacznej odpowiedzi, która z dróg jest właściwa, pokazuje jedynie kolejny proces przemianowania wartości takich jak wierność, patriotyzm, tradycja”.

Później zobaczyliśmy „Marę Wariatkę”. Historia Mary wyrasta z powieści Miodraga Bulatovicia „Czerwony kogut leci wprost do nieba”. „To spektakl o cierpieniu, o sponiewieraniu, o przemocy, o bezmyślności tłumu” – tłumaczą w Terminusie.

A na koniec TAQ wystawił spektakl „Talitha Kumi” oparty na fragmencie „Braci Karamazow” Fiodora Dostojewskiego.

– Byłem tego wieczoru szczęśliwy, cały w skowronkach – uśmiecha się Edward Gramont. – Panowała świetna atmosfera, dla mnie to było przeżycie i były momenty wzruszenia. Przez wiele lat pracowała ze mną cała masa ludzi i kiedy patrzyłem na „Nową Sztukę Zakopiańską” i rzeszę młodych aktorów, to widziałem, że to nasze źródło dalej bije i jest nieskończone. Wciąż i wciąż jest u nas energia.

Czego życzyć Terminusowi w 45. urodziny? Edward Gramont: – Myślę, że wpisaliśmy się już w tradycję i można życzyć nam, żebyśmy po prostu dalej istnieli, bo zapisaliśmy się mocno nie tylko w skali Nowej Soli, ale i kraju.

Terminusie, życzymy ci wszystkiego najlepszego! Kolejnych 45, a najlepiej co najmniej 145 lat!

Do 45-lecia TAQ jeszcze wrócimy.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FOT. KAROL KOLBA

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content