Istnieje idealna kobieta?

Filip Branas
Hm… Nie mam zbyt dużego doświadczenia z kobietami, na pewno nie jestem żadnym ekspertem, ale idealna kobieta na pewno powinna być zadbana, miła, uczynna i wierna. To czy jest to brunetka czy blondynka, nie ma tak naprawdę większego znaczenia. Musi mieć w sobie to „coś”, co przyciąga jak magnes.


Henryk Bartkowiak
Idealna? (śmiech). Powiem tak: uroda nie ma wielkiego znaczenia. Ale musi łączyć w sobie dwie rzeczy: być do tańca i do różańca. Czyli powinna umieć ugotować, posprzątać, zadbać o dom, ale kiedy trzeba, to i na zabawę powinna chętnie wyjść. Tak jest moja żona, a z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet życzę jej dużo zdrowia.


Marcin Adamski
Idealna kobieta jest wierna, uroda jest ważna, ale na pewno nie najważniejsza. Musi mieć „coś” w głowie, musi być charakterna, taka ostra dziewczyna. Taka mi się właśnie trafiła. Chodzący ideał to moja kobieta, która ma na imię Kinga. Chcę, żeby wiedziała, że ją bardzo, bardzo mocno kocham. To jest najważniejsze.


Piotr Dukowski
Musi być kochana i kobieca. Makijaż, ładny ciuch wcale nie powodują wrażenia, że jakaś kobieta jest piękna. Kobiecość według mnie jest czymś naturalnym. Wpływa na nią sposób poruszania się, wymowy, kokieteryjność, seksapil. Tego się nie da wyuczyć, to trzeba mieć. I taką właśnie idealną kobietę mam w domu.


Olaf Dolata
Każda kobieta jest idealna, tylko nie każda o tym wie. Są różne sytuacje, które na życie wielu kobiet wpływają w taki sposób, że obniżają poczucie własnej wartości. Ale to też bierze się często z podejścia mężczyzn do kobiet właśnie. Moja kobieta to najważniejszy ideał dla mnie – bogata w środku i piękna na zewnątrz.

Najpierw kilka słów o historii tego święta w Polsce, które było chyba najbardziej popularne w okresie PRL. Za Wikipedią czytamy, że: „z okazji tego dnia publikowano portrety kobiet różnych sektorów życia gospodarczego zgodnie z opinią Władysława Gomułki, że nie ma dziś w Polsce dziedziny, w której kobiety nie odgrywałyby ważnej roli”.
Z tamtych czasów pewnie wielu pamięta także osławionego goździka.

A obecnie? Rokrocznie odbywają się m.in. manifestacje połączone często z happeningiem na rzecz równego traktowania kobiet i mężczyzn.

Lecz ja zupełnie nie o tym. Pytam naszych rozmówców, którzy znają się na kobietach, spędzają z nimi dużo czasu, obserwują je, fotografują lub grają o nich i dla nich muzykę, o to, jaka powinna być idealna kobieta. Co powinna mieć, a może odwrotnie – czego nie mieć, by być tą bez wad? I czy to w ogóle jest możliwe?

„Bez kobiecego uśmiechu nie wymyśliliby koła”

Wróćmy dekadę wstecz. Dokładnie dziesięć lat temu nowosolsko-modrzycki skład reggae Mentalna Siła nagrał utwór „Idealna Kobieta”. W refrenie owej piosenki słyszymy, że tytułowa kobieta to taka, „za którą bez przerwy podążamy” oraz że „to kobieta ze snów”.

– Jak to jest z tym ideałem? – pytam Karola Kolbę, jednego z liderów nieistniejącej już Mentalnej Siły, a dziś wziętego fotoreportera, który robi zdjęcia także kobietom.

– Oczywiście to było dziesięć lat temu, więc w życiu całkiem sporo się zmieniło. Dalej jednak wolę tenisówki na kobiecych nogach niż szpilki. Ale to metafora – po prostu wolę kobiety, z którymi da się żyć niż takie, na które można tylko patrzeć, a przy moim stylu życia (raczej piknik nad rzeką niż restauracja), szpilki mogłyby doprowadzić do tragedii – śmieje się Kolba.

Później – już zupełnie poważnie – dodaje: – Jeśli pytasz o cechy, to zdecydowanie musi być pomysłowa, nieszablonowa i inteligentna. Są takie kobiety, które znasz z 15 lat, a one wciąż potrafią cię zaskoczyć. I to jest niesamowite. Ważny jest także uśmiech. Taki, który sprawia, że jak wracasz czwarty dzień po 20 godzinach pracy i zabija cię stres, to ten uśmiech momentalnie sprawia, że wszystko jest dobrze. Myślę, że bez takich uśmiechów nigdy nie wymyślilibyśmy koła, nie mówiąc już o gościach, którzy tworzą elektrownie atomowe – podkreśla były muzyk. Ważna jest także możliwość ciekawej rozmowy i dystans do siebie. Rozmowy o wszystkim, na każdy temat.

– A najlepsza rozmowa to taka, kiedy siadasz zmęczony o 21.00, a kończysz o 6.00 rano i to tylko dlatego, że zaczyna się dzień i za godzinę musicie być w pracy. Wtedy nawet nieprzespana noc nie jest taka straszna – uśmiecha się nowosolanin.

W kontekście dystansu dodaje:
– Przecież każdy popełnia masę błędów. Nie da się tego uniknąć. A po co się stresować? Wspólna gloryfikacja pomyłek, śmianie się ze swoich wad, spojrzenie na nie z dużym dystansem pozwala osłodzić i ułatwić życie – podkreśla Kolba.

Tomasza Bodaka z Bodzio Dance nie trzeba przedstawiać raczej nikomu. To wykonawca disco polo rodem z Nowej Soli, który z kobietami ma kontakt zarówno na planie swoich teledysków, jak również na koncertach.

– Istnieje idealna kobieta? – pytam go. – Skoro my, faceci, nie potrafimy być idealni, to jak można szukać ideału u słabszej, lecz jakże pięknej żeńskiej płci? – pyta retorycznie Bodak, który na dziś nie ma drugiej połówki, ale ciągle szuka.

– Póki co moją miłością jest muzyka, ale jeśli miałbym mówić o kobiecie, której szukam, to powinna łączyć w sobie trzy rzeczy: wierność, szczerość i zaufanie. Jeśli będzie miała poczucie humoru, będzie miała naturalną urodę, bez zbędnych „upiększaczy”, które niestety tylko sztucznie poprawiają urodę kobiet, to będzie dobrze. Sztucznych kobiet nie lubię. Nie jest też ważne, czy będzie brunetką, blondynką, czy będzie wysoka czy niska. Dla mnie ważne jest, by zawsze, w każdej sytuacji była sobą – charakteryzuje kobietę jeśli nie idealną, to do ideału zbliżoną, „Bodzio”. Warto odnotować, że w środę 8 marca specjalnie z okazji Dnia Kobiet BD przygotował prezent dla wszystkich pań w postaci premiery naszego najnowszego klipu do piosenki „Sen o brązowych oczach”. – Będzie można go zobaczyć w internecie na naszym kanale youtube i portalach z muzyką disco – reklamuje swój klip BD.

Wyrozumiałość dla męskich słabości

W poszukiwaniu kobiecego ideału idę dalej. Pytam o niego Macieja Koszelę, który zajmuje się poszukiwaniem pracowników. Uczestniczył w przeszłości w programie „Ugotowani”.

– Idealna kobieta? Odpowiedź jest prosta: to taka, z którą chcemy przebywać bez przerwy i zapominamy o tym, żeby od czasu do czasu spotkać się z kolegami. Tylko musimy pamiętać, że idealna kobieta chce tego samego, czyli też chce być tylko z nami, a nie ze swoimi koleżankami. Tylko wtedy jest ideałem – mówi krótko Koszela. I dodaje z przymrużeniem oka: – Daj znać, jak się dowiesz, czy po przeczytaniu tego artykułu nie ucierpiał żaden mąż ani chłopak, z którym rozmawiasz. Bo jeśli nie powie, że to właśnie jego żona lub dziewczyna jest idealna, to już po nim  (śmiech).

Od tego zdania swoją wypowiedź zaczyna także Jacek Sauter, burmistrz Bytomia Odrzańskiego. Zawsze wygadany, tu jednak długo myśli nad „dobrą” odpowiedzią. – Jakby to zrobić, żeby nie podpaść żonie? – śmieje się J. Sauter. – Odpowiem tak: Bytom Odrzański to taka społeczność, w której rodzą się same idealne kobiety – ucina z uśmiechem być może jedyny burmistrz w Polsce, który w przeszłości wcielał się w rolę kobiety. Choćby w 2014 roku podczas bytomskiej imprezy z okazji Dnia Kobiet stał się Jackiem w spódnicy. On jak i pozostali aktorzy spektaklu wystawionego dla pań, przez bytomianki został przyjęty owacjami i gromkimi brawami.  – W związku z tym nie wiem, czy to znak, że mam zmienić płeć? – uśmiecha się się burmistrz Bytomia Odrzańskiego.

Jeśli przez chwilę jest trochę żartobliwie, to warto przytoczyć wypowiedź Andrzeja Sawickiego, trenera Arki Nowa Sól, w przeszłości świetnego zawodnika, od lat wybornego żartownisia. Przecież nie od dziś wiadomo, że piłkarze znają się na kobietach, więc… – Wszystkie kobiety są piękne, ale najbardziej te o wymiarach 60-90-150 (uśmiech).

O to samo pytam Alana Zacharewicza, bramkarza Odry Bytom Odrzański. Tu odpowiedź pada śmiertelnie poważna. – Idealna kobieta, to moja kobieta… – mówi Zacharewicz. Ale zapunktował, nie? Przez chwilę straciłem sens dalszych poszukiwań.

Postanowiłem szukać dalej, pytając także Adama Stefanowa, snookerzystę z Kożuchowa, który powoli wspina się na sportowy szczyt. – Według mnie kobieta idealna powinna być dla nas kimś, na kim zawsze możemy polegać i komu zawsze możemy ufać. Osobą, która nie odwróci się od nas w najtrudniejszych momentach życia, a wręcz przeciwnie – zostanie przy nas, żeby pomóc.

Jarosław Dykiel, szef Ośrodka Kultury i Sportu w Siedlisku, organizował rozegrany w zeszłym roku mecz Panny – Mężatki. Na kobietach więc się zna, ale odpowiada bardzo dyplomatycznie.
 – No cóż, ideał chyba nie istnieje, ale myślę, że wystarczy u pań wielkie serce wyrozumiałe dla męskich słabości i dużo dystansu do męskiej nieporadności – mówi J. Dykiel.

Cóż, głosy są podzielone, ale chyba jednak idealna kobieta nie istnieje…
Mariusz Pojnar

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content