Czytelnik pisze do spółdzielni. „Czy zarząd uważa nas za bezrozumnych?”

Publikujemy list otwarty Tomasza Jankowskiego, mieszkańca bloku nr 3 przy ul. Staszica, do prezesa Nowosolskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Napisał go po naszym tekście „Mieszkańcy wkurzeni na spółdzielnię”

– Ludzie są zmęczeni brakiem reakcji i spychaniem problemów – mówił dwa tygodnie temu na łamach „Tygodnika Krąg” o działaniach NSM Tomasz Jankowski. Chodziło o różne kwestie, m.in. oświetlenie na osiedlu. „Mając na uwadze metody działania zarządu NSM, nie zgadzamy się na rzekomą modernizację oświetlenia zewnętrznego. (…) Oświetlenie zewnętrzne jest estetyczne i sprawne. Wystarczy umyć klosze. Marnotrawstwem byłoby je wymieniać” – napisał w piśmie Jankowski. Podpisało je ponad 40 lokatorów.

– Tutaj nie chodzi o modernizację oświetlenia, tylko o konserwację linii, która należy do Enei. Chcieliśmy ją kupić, ale Enea nie chce sprzedać – mówił wtedy w „TK” Bogusław Greń, prezes zarządu spółdzielni. – Robimy projekt, bo chcemy to odłączyć i stworzyć niezależną od Enei linię zasilającą oświetlenie. Wtedy ona będzie własnością NSM i nasi członkowie nie ponosiliby tej opłaty. Teraz ponosimy koszty, bo musimy Enei płacić za konserwację. Lokatorzy mylą to z wymianą lamp, ale to nie dotyczy tego. My nie zamierzamy ich wymieniać, tylko mieć własne zasilanie, żeby nie ponosić kosztów.

Po naszym tekście Tomasz Jankowski postanowił napisać list do prezesa NSM. Publikujemy go w całości.

***

Szanowny Panie Prezesie

Przeczytałem z całą skrupulatnością pana odpowiedź i potwierdza się to, co zawsze. Zarząd NSM zatrudnia najlepszych specjalistów, stosujących najlepsze materiały, etc…. Zawsze wychodzi lokatorom naprzeciw, starając się jak najbardziej ułatwić im życie. Gdyby mógł, to kto wie, czy nie karmiłby nas nawet piersią. Tylko jest mały problem – to, co Pan twierdzi, jakoś dziwnie rozmija się z rzeczywistością.

1. Modernizacja oświetlenia. W uchwale nr 1/2021 w punkcie 2 widnieje „modernizacja oświetlenia zewnętrznego”. Gdzie tu mowa o budowie nowego przyłącza? Pan Prezes rozwija ten wątek dopiero zmuszony naszą interwencją, oczywiście traktując nas jak bezrozumnych kmiotków. Jednocześnie przychodzi oświadczenie o przyjęciu tej uchwały większością głosów. Na czym polega ta większość głosów, skoro w naszym wniosku podważamy jej zasadność w tym punkcie?

Czy zebranie 45 podpisów to nie jest większość w bloku nr 3? A może Panu chodzi o większość wszystkich mieszkańców zajmujących blok?

Czy może Pan przedstawić te dokumenty, w których zgadzamy się na jej realizację? Czy może nie było tak, że jak zwykle nikt nie będzie protestował i przejdzie to bez sprawdzenia? Powołując się na pańskie wyjaśnienia co do budowy nowego przyłącza, mógłby Pan również stwierdzić, że na placu przed blokiem każe wykopać staw i wpuścić tam węgorze elektryczne. Pomysł jak najbardziej nowatorski i ekologiczny, a jednocześnie wkreślający się w uchwałę zawierającą modernizację oświetlenia. Poza tym na czym ta budowa oddzielnego przyłącza miałaby polegać, czy każdy blok miałby swoje? A może od razu wybudować niezależną elektrownię i sieć zasilającą? Czyżby miałoby to być przysłowiowe państwo w państwie? Co z przepisami, czyżby energetyka je zmieniła?

2. Pan prezes ma w planach budowę na dachach instalacji fotowoltaicznej. Jak dotąd nikt nigdy nie widział w okresie zimowym kogokolwiek usuwającego śnieg z dachu czy choćby kontroli wywietrzników. Co do celowości i skuteczności działań instalacji fotowoltaicznych, obecna zima już pokazała ich wady. A co z kosztami utylizacji zużytych lub uszkodzonych paneli? Poza tym kto to sfinansuje, czy może NSM zaciągnie kredyt, a lokatorzy będą musieli go spłacać?

3. Wycinanie drzew. Pan Prezes pisze o wycięciu dwóch robinii akacjowych i posadzeniu w zamian dwóch nowych. Podziwiam Pana i specjalistów, których Pan zatrudnia, że nie potrafią odróżnić robinii od zwykłego kłęka – szczegółowa nazwa gatunku nie jest tu najważniejsza. Poza tym to były zdrowe drzewa, tylko przeszkadzały parkującym na chodniku, jakby nie wiedzieli, że podczas huraganu każde drzewo może ulec zniszczeniu. A może to Pan – nie wiedząc, co zawiera dokument – podpisuje wszystko, co ktoś podsunie?

4. Dojazd do śmietnika. Jesienią przedstawiciel NSM prowadził rozpoznanie naszych potrzeb – i co? Nic! Według Pana czekamy na przebudowę uliczki. Tylko budowanie oddzielnego dojazdu do śmietnika w nowym miejscu jest nielogiczne i ekonomicznie nieuzasadnione. Zmiana lokalizacji dojazdu jedynie spowoduje zwiększenie hałasu pod blokami i przeniesie miejsce utrudnienia ruchu z ul. Fredy na węższą uliczkę obok. Ponadto ludzie i tak będą chodzić na skróty przez trawnik, jak robili to wcześniej. A może ogrodzi Pan to płotem? Z pewnością przydałby się dla dobra ogółu.

5. Chodnik przed blokiem i ławki. Jakoś nie zwrócił Pan uwagi na załączone fotografie tychże z widokiem na śmieci, których od jesieni nikt spod nich nie sprząta, a my za to płacimy. Jeżeli Pan sobie życzy, wyślę aktualne. Mogę tylko przypomnieć, że fotografie zostały celowo wykonane w dniu wysłania tych dokumentów listem poleconym, który akurat przypadkowo musiał zaginąć na poczcie. A poza tym skoro nie ma pieniędzy na chodnik, to skąd pieniądze na inwestycję co najmniej kontrowersyjną?

6. Jakość wykonywanych przez NSM prac. Jeżeli jest tak dobrze, to niech Pan Prezes pokaże mi normę na konserwację drewna w więźbach dachowych. Dotyczy to choćby pokryć wiatrołapów przy ul. Fredry. Krokwie były konserwowane tylko na odcinku wystającego okapu. Czy to normalne, czy tylko obliczone na wcześniejszą wymianę daszków? Czy ktoś rzetelnie kontroluje te prace, czy są zgodne choćby z technologią wykonywania określonych konstrukcji?

Kilka dni po wysłaniu do NSM dokumentów jeden z lokatorów poszedł z zapytaniem o efekty. Jak został potraktowany? Czy zarząd NSM uważa nas za bezrozumnych? W kryminalistyce najważniejszym z pytań wskazujących na rozwiązanie każdego występującego problemu jest: kto na tym najbardziej skorzysta? Odpowiedź pozostawiam Panu Prezesowi.

Tomasz Jankowski

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content