#JestemWolontariuszem. Dołącz do Szlachetnej Paczki!

– Trwa rekrutacja wolontariuszy Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości – mówi Dagmara Kokoszka-Lassota, koordynatorka ds. promocji akcji w Lubuskiem. Warto się w nie zaangażować, bo po prostu niosą dobro

Na czym polega akcja #JestemWolontariuszem? Zachęca do wolontariatu w Szlachetnej Paczce i Akademii Przyszłości. Właśnie trwa rekrutacja. Dużo informacji o tych inicjatywach i formularz zgłoszeniowy znajdziecie w internecie na www.jestemwolontariuszem.pl.
Na stronie dostępne są również historie wolontariuszy, którzy opowiadają o swoich zadaniach i motywacjach. – Możecie tam poznać m.in. historię Dariusza działającego od czterech lat w Szlachetnej Paczce – mówi Dagmara Kokoszka-Lassota, koordynatorka ds. promocji akcji w województwie lubuskim. – Jest jednym z prawie 15 tysięcy wolontariuszy Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości, którzy w ubiegłorocznej edycji odmienili świat osobom potrzebującym i dzieciom, które w siebie nie wierzą. Rok temu dzięki ok. 13 tys. wolontariuszy Szlachetnej Paczki pomoc materialna o wartości ponad 68 mln zł trafiła do przeszło 17 tys. potrzebujących rodzin i osób samotnych, zaś dzięki wolontariuszom Akademii Przyszłości 2 tys. dzieci mogło pracować nad tym, żeby zniwelować swój brak wiary w siebie w minionym roku szkolnym.

Wspomniany wolontariusz Dariusz tak opowiada o sobie: – Jestem szczęśliwym mężem, mam dwójkę fantastycznych dzieciaków. Na co dzień pracuję jako kierowca oraz instruktor nauki jazdy. Moja pasja to nurkowanie i motocykle. Jestem też aktywnym strażakiem w OSP. Lubię pomagać ludziom, angażować się w różnego rodzaju akcje charytatywne. Moja przygoda z wolontariatem zaczęła się trzy lata temu. Od tego czasu jestem liderem i wolontariuszem. To była spontaniczna i szybka decyzja. Paczka nauczyła mnie tego, że nawet jeżeli nie masz czasu, to go masz – zawsze się znajdzie. I że osoba potrzebująca jest tak naprawdę na wyciągnięcie ręki, czyli żyje gdzieś blisko. A my, będąc wolontariuszami Szlachetnej Paczki, możemy takiej osobie pomóc. I to jest chyba coś najwspanialszego, co daje mi Paczka. Jedną z osób, które utkwiły mi w pamięci, była kobieta po stracie męża. Rok później została wolontariuszką Szlachetnej Paczki. Pamiętam też 3-letnią dziewczynkę, która zachorowała na białaczkę. Udało się nam pomóc tej rodzinie.

Dariusz dodaje: – Mam w rejonie 17 wolontariuszy. Większość grupy to ludzie, którzy są ze mną od trzech lat i to też buduje pewną więź.

– To, do ilu rodzin, osób samotnych i dzieci trafi pomoc w tym roku, zależy od tego, ilu wolontariuszy zrekrutujemy – zwraca uwagę Kokoszka-Lassota.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content