Derby w dziwnych czasach. Astra bez kibiców pokonała Sobieskiego

Koliberki zmierzyły się z Sobieskim Żagań. Ten długo wyczekiwany przez kibiców mecz w związku z nowymi obostrzeniami został zamknięty dla publiczności. W sobotnie popołudnie kibicowaliśmy przed telewizorami. Oglądaliśmy horror!

Siatkarze Astry zawsze podkreślają, jak ważna jest dla nich publiczność, która wspiera, dodaje otuchy i pomaga podnieść się, gdy słabnie duch. To jest istotne podczas każdego meczu, a tym bardziej derbowego.

COVID pod siatką

Początek jesiennej rudny nie jest dobry dla naszych zawodników. Po wygranym spotkaniu z Jelcz Laskowice spadła na Astrę kwarantanna. Przepadły dwa spotkania: z Głogowem, który też był w kwarantannie, i z Wałbrzychem.

Powrót na parkiet nastąpił z Sobieskim Żagań. W czwartek, dwa dni przed meczem, zapadła decyzja, że wszystkie wydarzenia sportowe odbywają się bez kibiców. Koliberki spotkały się z Sobieskim przy pustych trybunach. Pod tym kątem mecz bardziej przypominał sparing niż ważne rozgrywki ligowe czołowych drużyn.

Kibice mogli oglądać mecz w internecie. W mediach społecznościowych wrzało już od rana, co świadczyło o dużym zainteresowaniu spotkaniem.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content