Z aren judo: Judocy Olimpu Nowa Sól byli ostatnio na trzech turniejach

Mamy medale

Z Carpatia Judo Cup prawie wszyscy Pomarańczowi przywieźli do Nowej Soli krążki. – Młodsi judocy Olimpu dostają odznakę Olimp Judo Travel – żartuje trener Dariusz Giedziun. – Cieszę się, że rosną następcy naszych podróżników.

U-10: Barbara Maćkowiak zajęła 1. miejsce. U-14: Szymon Górnecki 1., Gabriela Walas 4., Igor Górnecki 7. U-16: Igor Kubicki 2., Patryk Jachymski 3., Adam Krakowiak 3. Drużynowo Olimp był 15.

Jakub Kubicki startował na akademickich mistrzostwach Polski. – To był jego kolejny dobry start, ale bez medalu – mówi trener Giedziun. – W ub. roku w AMP zajął trzecie miejsce. Tym razem w walce o brąz, po stoczeniu wcześniej trzech pojedynków, przegrał. Zajął finalnie miejsce piąte.

W pierwszej walce Kuba poniósł porażkę z Dzmitrym Zelianką, który był bezkonkurencyjny. – Ale dużo mu nie brakowało do pokonania przeciwnika – podkreśla Dariusz Giedziun.

W repasażach nasz zawodnik skończył dwie walki przed czasem. W batalii o brąz uległ Hubertowi Pieczyńskiemu, z którym wielokrotnie już rywalizował na tatami.

Kuba w AMP zajął wspólnie z innymi zawodnikami drugie miejsce wśród uczelni technicznych.

Przed nim czerwcowe mistrzostwa Polski młodzieży i to będzie jego najważniejszy start w półroczu.

W ub. sobotę turniej w Bytomiu zgromadził blisko 800 judoków z całego kraju. Nie zabrakło naszych m.in. z Olimpu.

– Jędrzej Janikowski w U-17 po dwóch wygranych walkach doszedł do starcia o wejście do finału – opowiada Dariusz Giedziun. – Niestety uległ i kolejną walką, jaką miał stoczyć, był pojedynek o brązowy medal. Koniec końców zajął miejsce piąte. Patryk Jachymski wystartował w wyższej kategorii wagowej i wiekowej. Przetarcie zakończył na siódmym miejscu. Igor Kubicki pokazał się z bardzo dobrej strony. W młodzikach wywalczył trzecie miejsce, a w juniorach młodszych – drugie. Nasi uczestniczyli też w niedzielnym campie, w którym stoczyli kilkanaście walk. Dla Jędrzeja to kolejny sprawdzian przed Ogólnopolską Olimpiadą Młodzieży, a dla Patryka i Igora – szlifowanie formy. Podziękowania dla Grześka Bączykowskiego z Ipponu za opiekę nad Pomarańczowymi.

Do tego turnieju jeszcze wrócimy.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content