Ostatni wieczór z Trójką w tym sezonie

Przed pierwszoligowcem ostatni mecz u siebie w tym sezonie. Historycznym sezonie, bo pierwszym w tej klasie rozgrywkowej. W najbliższą sobotę zmierzymy się z Grunwaldem Poznań. I pomożemy wspólnie Hani, która choruje na mukowiscydozę. W ubiegły weekend pokonaliśmy Legnicę na wyjeździe 19:17 i awansowaliśmy na ósme miejsce w tabeli

Jak wyglądało spotkanie Grunwald – Trójka, które odbyło się w Poznaniu w grudniu? Pokrótce przypomnijmy.

W 3. minucie meczu rzuciliśmy wówczas pierwszą bramkę w tym spotkaniu, ale autorami kolejnych pięciu byli poznaniacy, którzy przejęli kontrolę nad wydarzeniami w hali. Na przerwę do szatni obie ekipy schodziły przy wyniku 14:10 dla gospodarzy.

W drugiej połowie nie było momentu, w którym zespół z Poznania tę kontrolę by utracił. Ostatecznie Grunwald pokonał wtedy Trójkę Nowa Sól 31:22. Nie pomogła świetna forma strzelecka Artura Dymkowskiego, który rzucił rywalom dziewięć z 22 bramek dla nowosolan.

Pora na rewanż. Mecz z mocnymi poznaniakami odbędzie się już w najbliższą sobotę 7 maja o godz. 20.00 w hali przy ul. Botanicznej. Spotkanie wystartuje później niż zwykle z racji finałowego turnieju barażowego siatkarzy Astry o awans do I ligi.

Trójeczka w sobotni wieczór zorganizuje też akcję charytatywną „Pomoc dla Hani”. Dziewczynka choruje na mukowiscydozę. „Chorobę dodatkowo pogłębiają niesprzyjające warunki mieszkaniowie” – tłumaczą piłkarze ręczni na swoim Facebooku.

Dlatego na ostatnim meczu u siebie w tym sezonie nie będzie biletów, tylko puszka, do której będzie można wrzucić pieniądze na pomoc Hani. Nie zabraknie również pysznych ciast od klubu kibica. „Dodatkowo na dniach będzie można wylicytować piłkę z podpisami chłopaków z UKS Trójka oraz wystawimy koszulkę meczową Gottfridssona plus minipiłkę z jego podpisem” – podkreśla Trójeczka. Jeśli ktoś nie kojarzy tego nazwiska, Jim Gottfridsson to utytułowany szwedzki szczypiornista.

Pomysłodawcą akcji dla Hani jest bramkarz Trójki Grzegorz Lisiewicz. Jego kolega na FB założył grupę „Wędkarze dla Hani”. Tam odbywają się licytacje. – Stwierdziłem, że skoro to ostatni mecz u nas, możemy skończyć go wygraną i jeszcze dodatkowo pomóc małej dziewczynce. Myślę, że to fajna inicjatywa i ludzie dołożą się do jej leczenia, Hania wyzdrowieje, a my zdobędziemy trzy punkty – uśmiecha się Lisiewicz.

I dodaje: – Cieszę się, że pani prezes Edyta Dąbrowska szybko podłapała ten temat i uruchomiła kibiców, którzy upieką ciasto. Tutaj zadziałała cała Trójkowa rodzina.

Potyczka z Grunwaldem będzie ostatnim meczem u siebie, a ostatni mecz w sensie ścisłym, czyli w całym sezonie 2021/2022, zagramy później w Świebodzinie.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content